W renomowanym czasopiśmie naukowym European Journal of Paediatric Neurology ukazało się wspólne stanowisko autorstwa lekarzy reprezentujących 11 państw Europy, dotyczące stosowania terapii genowej Zolgensma w leczeniu rdzeniowego zaniku mięśni (SMA). Ich stanowisko można przeczytać na stronie internetowej Fundacji SMA. Poniżej przytaczamy skrót dokumentu.

Jest to pierwsze publiczne stanowisko szerszego środowiska eksperckiego dotyczące stosowania tej przełomowej terapii. Stanowisko o tyle ważne, że wraz z wchodzeniem leku Zolgensma do stosowania w Europie zaczęły się uwydatniać znaczące różnice między państwami, a nawet poszczególnymi ośrodkami klinicznymi. Dodatkowo pogłębione przez mity i przekłamania, jakie narosły wokół tej terapii. W takiej sytuacji coraz wyraźniej zaznacza się potrzeba dostępu do rzetelnej wiedzy. Zarówno u rodziców, jak i u lekarzy, którzy biorą pod uwagę leczenie tym lekiem.

Eksperci wypracowali liczące 11 punktów stanowisko. W kontekście każdego z nich osiągnęli jednomyślność.

1. Więcej niż typ rdzeniowego zaniku mięśni

– Wszyscy eksperci byli jednomyślni. Decyzja o zastosowaniu terapii genowej – podobnie jak innych leków przyczynowych – powinna być podejmowana w oparciu o większą liczbę kryteriów niż jedynie typ SMA. Z uwagi na zacieranie się granic między typami – napisano w dokumencie, wskazując także, że typy choroby nie wystarczają do określenia typu populacji, która może odnieść największe korzyści z terapii genowej.

Za najważniejsze czynniki pozwalające przewidzieć odpowiedź na leczenie uznano:

  • wiek w momencie wystąpienia choroby,
  • okres trwania choroby
  • stan funkcji motorycznych w chwili rozpoczęcia terapii.

2. Liczba kopii genu SMN2

Zdaniem ekspertów przebieg SMA u dziecka przedobjawowego najłatwiej obecnie przewidzieć w oparciu o liczbę kopii genu SMN2. Jeśli jednak liczba ta służy także jako kryterium włączenia do leczenia, to powinna być określana z ogromną starannością, gdyż pomyłki są nagminne.

– Określenie liczby kopii genu SMN2 powinno zostać przeprowadzone w wyspecjalizowanym laboratorium. Z zastosowaniem odpowiednich metod kontroli jakości – zaznaczono w dokumencie.

3. U dzieci starszych niż 6 miesięcy

Dane dotyczące skuteczności terapii genowej opierają się głównie na badaniu pacjentów młodszych niż pół roku. Eksperci zgodni są, że na dzień dzisiejszy brakuje danych mówiących o skuteczności leku u starszych dzieci. Zatem ważne, aby rodzice decydując się na terapię genową, otrzymywali rzetelną informację o stosunku korzyści leczenia do jego ryzyka.

– Coraz więcej dowodów sugeruje, że wczesne rozpoczęcie leczenia na mniej zaawansowanych stadiach choroby wiąże się z lepszymi rezultatami. Ponieważ podawana dawka jest proporcjonalna do masy ciała pacjenta, leczenie cięższych chorych będzie wymagało stosowania istotnie wyższej dawki całkowitej niż wcześniej stosowana w ramach badań klinicznych. Niewykluczone, że zaawansowane stadium choroby oraz wyższa dawka całkowita negatywnie wpływają na stosunek korzyści do ryzyka. Lekarze prowadzący oraz i ich bliscy powinni zdawać sobie sprawę z tych niewiadomych oraz omówić inne dopuszczone metody leczenia, w przypadku których stosunek korzyści do ryzyka może być lepiej poznany – uzasadniają eksperci..

4. Terapia genowa a zaawansowanie choroby

W przypadku pacjentów wykazujących

  • objawy od urodzenia
  • leczonych po długim czasie rozwoju choroby
  • będących w zaawansowanym stadium

terapia może nie przynieść oczekiwanych przez rodziców rezultatów.

– Istnieje wysokie ryzyko, iż ich dziecko będzie żyło z bardzo ciężką niepełnosprawnością. W takiej sytuacji należy omówić leczenie paliatywne jako alternatywną opcję terapeutyczną.

5. Terapia genowa u cięższych pacjentów (powyżej 13,5 kg)

Terapia genowa u cięższych dzieci – pow. 13,5 kg wiąże się z ryzykiem. Zdaniem ekspertów powinna być stosowana wyłącznie w wyjątkowych przypadkach.

– Zagrożenia związane z terapią genową rosną wraz z dawką. A wielkość dawki jest wprost proporcjonalna do masy ciała – tłumaczą w dokumencie, wskazując także, że u takich pacjentów należy rozważyć leczenie z użyciem innych leków modyfikujących przebieg choroby. Albo, w przyszłości, zastosować dooponowe podanie leku Zolgensma (nadal nie wiadomo jednak, czy podawanie dooponowe może zaoferować lepszy stosunek korzyści do ryzyka u starszych pacjentów).

6. Zolgensma: Terapia genowa a inne leki

Zdaniem ekspertów obecnie nie ma również dowodów na to, że łączenie kilku terapii (np. nusinersenem i zolgensma) przyniesie więcej korzyści niż w przypadku zastosowania wyłącznie jednej z nich

7. Szpitale stosujące terapię genową

Placówki stosujące terapię genową  powinny dysponować odpowiednim zapleczem: merytorycznym, finansowym, a także organizacyjnym. Z punktu widzenia pacjenta szczególnie istotne jest właściwa ocena i leczenie SMA zgodnie ze standardami międzynarodowymi. Ośrodki powinny mieć zdolność radzenia sobie również z leczeniem ewentualnych działań niepożądanych.

Ogromnie istotną rolę pełni doświadczenie personelu w pracy z pacjentami z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA).

8. Czas w leczeniu rdzeniowego zaniku mięśni (SMA)

Specjaliści w dokumencie podkreślili, że dla dobra chorego należy leczenie podjąć jak najwcześniej. Dlatego właśnie nieoceniona jest rola badań przesiewowych.

– Z tego powodu rdzeniowy zanik mięśni jest dobrym kandydatem do uwzględnienia w programach badań przesiewowych noworodków. W przypadku nowo zdiagnozowanych pacjentów należy unikać jakichkolwiek opóźnień we wdrożeniu leczenia. Optymalnie czas od postawienia rozpoznania do rozpoczęcia leczenia modyfikującego przebieg choroby nie powinien przekraczać 14 dni. Ma to szczególnie istotne znacznie w przypadku niemowląt. Ze względu na postępujący charakter choroby – podkreślają eksperci. Wskazują jednocześnie, że w przypadku wczesnej postaci SMA, stan pacjenta może ulec pogorszeniu na przestrzeni tygodnia.

9. Terapia genowa: ważne, aby gromadzić informacje

– Dane dotyczące skuteczności i bezpieczeństwa stosowania powinny być pozyskiwane w sposób systematyczny od wszystkich leczonych pacjentów. Ośrodkom stosującym tę terapię należy zapewnić odpowiednie zasoby w celu prowadzenia długoterminowej obserwacji leczonych pacjentów z zastosowaniem wystandaryzowanych miar oceny efektu terapeutycznego. Tam, gdzie są dostępne, do gromadzenia danych powinny być wykorzystywane dedykowane rejestry pacjentów. Aby umożliwić porównanie różnych metod leczenia. Analizę danych powinny zasadniczo prowadzić instytucje i sieci akademickie – zauważyli eksperci.

10. Badania wpływu terapii genowej na cięższych chorych

Wg ekspertów terapia genowa u pacjentów o wadze powyżej 13,5 kg winna być stosowana wówczas, gdy inne metody leczenia nie są właściwe. A tacy pacjenci powinni przebywać pod ciągłą obserwacją bezpieczeństwa stosowania i skuteczności leczenia.

11. Rzetelne dane

– Branża farmaceutyczna, organy rejestracyjne, przedstawiciele pacjentów a także sieci akademickie powinny współpracować ze sobą. Tak aby bezzwłocznie i rzetelnie udostępniać publicznie wszelkie nowe dane dotyczące skuteczności i bezpieczeństwa terapii genowej. Taki wciąż rosnący zestaw danych jest niezbędny, aby móc lepiej oceniać stosunek korzyści do ryzyka u przyszłych pacjentów. A na jego powstawanie nie powinny wpływać partykularne interesy podmiotów komercyjnych ani środowisk akademickich – podsumowali eksperci.

Dokument opracowali eksperci z 11 krajów Europy:

  • Janbernd Kirschner (Oddział Neurologii Dziecięcej, Szpital Uniwersytecki w Bonn, Bonn, Niemcy)
  • Nina Butoianu (Klinika Neurologii Dziecięcej, Szpital im. prof. dr. Al. Obregia, Bukareszt, Wydział Medycyny i Farmacji „Carol Davila”, Bukareszt, Rumunia)
  • Nathalie Goemans (Oddział Neurologii Dziecięcej, Szpital Uniwersytecki w Leuven, Belgia)
  • Jana Haberlova (Oddział Neurologii Dziecięcej, Szpital Uniwersytecki Motol, Praga, Czechy)
  • Anna Kostera-Pruszczyk (Klinika Neurologii, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Warszawa, Polska)
  • Eugenio Mercuri (Neurologia Dziecięca, Universita Cattolica del Sacro Cuore, Rzym, Włochy, oraz Centro Clinico Nemo, Fondazione Policlinico Universitario Agostino Gemelli IRCCS, Rzym, Włochy)
  • Francesco Muntoni (Dubowitz Neuromuscular Centre, UCL Great Ormond Street Institute of Child Health, and NIHR Biomedical Research Centre, Szpital Dziecięcy Great Ormond Street, Londyn, Wielka Brytania)
  • W. Ludo van der Pol (Oddział Neurologii, Ośrodek Neurologiczny UMC w Utrechcie, Uniwersytecki Ośrodek Medyczny w Utrechcie, Uniwersytet w Utrechcie, Holandia)
  • Susana Quijano-Roy (Oddział Chorób Nerwowo-Mięśniowych, Oddział Neurologii Dziecięcej oraz Intensywnej Opieki Medycznej, Szpital Uniwersytecki Raymond Poincare (UVSQ), APHP Paris Saclay, Garches, Francja)
  • Thomas Sejersen (Oddział Zdrowia Matki i Dziecka, Instytut Karolinska, Sztokholm, Szwecja)
  • Laurent Servais (Uniwersytet w Liege, Ośrodek Referencyjny Chorób Nerwowo-Mięśniowych, Oddział Dziecięcy, Liege, Belgia, oraz MDUK Neuromuscular Center, Oddział Dziecięcy, Uniwersytet Oksfordzki, Wielka Brytania)
  • Eduardo F. Tizzano (ddział Genetyki Klinicznej i Molekularnej, Grupa Genetyki Medycznej, Szpital Uniwersytecki Vall d’Hebron, Barcelona, Hiszpania)
  • Andreas Ziegler (Oddział Dziecięcych Chorób Neurologicznych i Metabolicznych, Ośrodek Medycyny Dzieci i Młodzieży, Szpital Uniwersytecki w Heidelbergu, Heidelberg, Niemcy).

Tłumaczenie całości dokumentu znajduje się tutaj:

  • https://www.fsma.pl/2020/08/glos-europejskich-ekspertow-na-temat-terapii-genowej-zolgensma/

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Cię zainteresował, to bądź na bieżąco i dołącz do grona obserwujących nasze profile społecznościowe. Obserwuj Facebook, Obserwuj Instagram.