Dziecięce rozumienie pojęcia choroby i śmierci kształtuje się do około 11 roku życia dziecka. Warto mieć świadomość jego odmienności od tego, co wiedzą dorośli.

Etapy kształtowania się pojęcia „choroba” i „śmierć” u dziecka:

  • do 3 roku życia – nie jest ważne jak nazywa się choroba, natomiast ważne jest, aby nic nie bolało (i jeśli choruje dziecko – aby opiekun był blisko dziecka). Nie ma tu pojęcia śmierci, są jednak silne reakcje emocjonalne na nieobecność bliskiej osoby (drażliwość, płaczliwość, wybuchy złości, brak apetyty, budzenie się w nocy);
  • 3-4 rok życia – pojawia się myślenie magiczne, że można zachorować za karę (np. tata wyzdrowieje, jak będzie grzeczny);
  • do 4-5 roku życia – dziecko wyjaśnia chorobę na podstawie zjawisk przyrodniczych (np. mama się rozchorowała, bo mocno dziś wiało na spacerze). Według niego umrzeć to znaczy zasnąć bardzo mocno i potem się obudzić;
  • 5-6 rok życia – ludzie chorują, bo doszło do zakażenia czy zarażenia się przez wirusy lub bakterie (takie rozumienie utrzymuje się do około 9 roku życia i rozwija się wraz z wiedzą nabywaną w trakcie nauki szkolnej);
  • 9-10 rok życia – dzieci rozumieją chorobą przez pryzmat wiedzy z przyrody i biologii, np. że można zachorować, bo jakiś narząd źle funkcjonuje. Na tym etapie pojawiają się lęki tożsame z obawami osób dorosłych;
  • 10-11 rok życia – wykształca się pojęcie śmierci jak u osoby dorosłej z właściwym mu lękiem i przerażeniem.

Zagubieni nastolatkowie

Młodzi ludzie, zwłaszcza nastoletni, mają szczególną trudność w radzeniu sobie z poważną chorobą lub śmiercią bliskiej osoby. Są oni w swego rodzaju zawieszeniu między okresem dzieciństwa a dorosłości. Niejednokrotnie mają wobec siebie w tym czasie wysokie wymagania i mogą uważać, że sami powinni sobie poradzić. Warto zwracać na to uwagę i dopytywać nastolatka o samopoczucie, wątpliwości i chęć zadania pytania.

Jak wytłumaczyć dziecku, że ludzie chorują?

Rozmowa z dzieckiem na temat choroby ma na celu obniżenie lęku związanego z przekonaniem, że od wszystkich chorób się umiera. Można powiedzieć, że są różne choroby:

  • lekkie (np. przeziębienie): „Są takie choroby, z którym organizm człowieka potrafi sobie sam poradzić. Czasami trzeba trochę poleżeć w łóżku, wziąć więcej lekarstw, nabrać sił i wraca się do zdrowia”;
  • przewlekłe, czyli długotrwałe: „Są też takie choroby, których nie można wyleczyć, ale dzięki lekarstwom, leczeniu w szpitalu, a czasem pomocy wielu różnych urządzeń pomagających w pracy naszych narządów (jak serce, płuca, nerki) człowiek może funkcjonować i żyć wiele lat”;
  • bardzo ciężkie (np. nowotwór złośliwy, SLA, dystrofia mięśniowa): „Są także takie choroby, które są śmiertelne. Najczęściej zdarzają się osobom starszym, ale na niektóre z nich chorują też młodsze osoby. W takiej chorobie jakaś część ciała bardzo choruje i nie można jej wyleczyć. Działa ona coraz słabiej, czasem trzeba wielu specjalnych urządzeń, aby jej pomóc. Jednak z czasem ta część ciała jest tak słaba, że w końcu przestaje działać i wtedy następuje śmierć. Nie można dokładnie określić, kiedy to nastąpi. Czasami tego czasu jest bardzo dużo, a czasami mało. Jest to bardzo trudne, ale trzeba się z tym pogodzić”.

Bardzo ważne jest, by bez względu na wiek mówić konkrety. Można powiedzieć dziecku co się „popsuło” w ciele wskutek choroby i co można „naprawić”, a czego nie.

 

Karolina Szatkowska