Wtórne przewlekle postępujące stwardnienie rozsiane można uznać za drugą fazę następującą po fazie rzutowo-remisyjnej choroby. Po czym je poznać? Jakie objawy mogą świadczyć o tym, że choroba zmienia swój charakter?

Podczas niedawnego webinaru zorganizowanego przez Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego dr n. med. Jacek Zaborski opowiedział o wtórnie przewlekle postępującym stwardnieniu rozsianym. W szczególności objawach, które mogą sugerować, że rzutowo-remisyjne SM zmieniło swój charakter.

Podział stwardnienia rozsianego (SM)

Przez wiele lat mówiło się o dwóch postaciach stwardnienie rozsianego:

  • rzutowo-remisyjnej
  • pierwotnie postępującej.

Statystycznie u zdecydowanej większości pacjentów diagnozowano postać rzutowo-remisyjną (85%). Postać pierwotnie postępująca stwardnienia rozsianego jest zdecydowanie rzadziej spotykana.

Z czasem naukowcy wyodrębnili również postać wtórnie przewlekle postępującą. Co istotne, rozróżnienie to miało bardziej charakter naukowy, badawczy niż praktyczny.

Pacjenci z rzutowo-remisyjnym typem choroby doświadczają okresów pogarszania się stanu zdrowia (tzw. rzutów) i okresów remisji. U części z nich po pewnym czasie charakter objawów się jednak zmienia. Ich SM przechodzi w postać wtórnie przewlekle postępującą.

– Niegdyś to kto miał jaką postać nieszczególnie było analizowane. Jedne typy choroby na leczenie odpowiadały lepiej, a inne gorzej. Podział na postacie SM zaczął mieć znaczenie bardziej praktyczne wówczas, gdy zaczęły się pojawiać leki i możliwości terapeutyczne poszczególnych postaci – wyjaśnia dr Jacek Zaborski.

Wtórnie przewlekle postępujące SM

O postaci wtórnie postępującej SM można powiedzieć, że to choroba, która przebiega po okresie rzutowo-remisyjnym. Czyli stanowi niejako drugą fazę choroby. Od postaci pierwotnie postępującej SM różni się tym, że w tej drugiej nigdy nie występują rzuty.

I wydawać by się mogło, że z perspektywy objawów konkretnego pacjenta określenie postaci SM nie nastręcza wielu trudności. To jednak zbyt daleko idące uproszczenie. Dlaczego?

– Nie ma w tej chwili jednoznacznego testu diagnostycznego, który powie, kto jaką ma postać choroby. Gros rozpoznania polega na ustaleniu z pacjentem, zebraniu dokładnego wywiadu medycznego dotyczącego objawów i przebiegu choroby. Ów wywiad czasami sięga kilku, kilkunastu, nawet kilkudziesięciu lat wstecz, aby wychwycić wszystkie elementy choroby – wyjaśnia dr Jacek Zaborski.

Jeśli pacjent przejdzie już w postać wtórnie przewlekle postępującą SM, może mieć postać aktywną choroby. Wówczas na ten wtórny przebieg nakładają się dodatkowo pogorszenia skokowe, rzuty. U innych pacjentów natomiast rzutów już nie będzie, a niesprawność pacjenta pogłębia się z czasem. Widać więc, że stwardnienie rozsiane, nawet w obrębie jednego typu choroby wtórnie przewlekle postępującego, jest chorobą o wielu twarzach.

– Mamy postacie, które przebiegają bardzo powoli, bez nakładających się rzutów, bez nowych zmian w rezonansie. Mamy również postacie, które do powoli narastającej niepełnosprawności dokładają rzuty. Są także takie, w których bez objawów klinicznych, bez rzutów pojawiają się nowe aktywne ogniska w rezonansie. Ustalenie tego wszystkiego jest dosyć istotne, ponieważ może decydować o leczeniu – wyjaśnia dr Jacek Zaborski.

Część braków sukcesów terapeutycznych wynika zresztą właśnie z tego, że np. pacjenci byli źle kwalifikowani. – Na przykład wydawało się, że ktoś ma postać pierwotnie przewlekle postępującą i nie proponowano mu leczenia, a szczegółowe zebranie wywiadu wykazało, że kiedyś, wiele lat wcześniej, miał jeden czy dwa bardzo niewielkie rzuty choroby. Na ich podstawie wtedy można powiedzieć, że to nie jest postać pierwotnie przewlekle postępująca tylko wtórnie – argumentuje dr Zaborski.
W postaci rzutowej SM dominującym procesem jest proces zapalny. Powstają nowe ogniska o charakterze zapalnym – one powoli się przekształcają. Natomiast w postaci wtórnie przewlekle postępującej dominującym mechanizmem jest uszkodzenie aksonów w mechanizmie zwyrodnieniowym.

Dlaczego SM z rzutowo-remisyjnego zmienia się na wtórnie przewlekle postępujące?

Jednoznacznej i klarownej odpowiedzi na to pytanie medycyna jeszcze nie poznała. Nie każdy pacjent z rzutowo-remisyjną postacią choroby będzie miał postać wtórnie przewlekle postępującą. Lekarze nie potrafią odpowiedzieć na pytania pacjentów związane z tym, czy choroba przejdzie w tę drugą fazę, a także kiedy to się stanie.
Dr Jacek Zaborski w swoim wykładzie wskazał jednak, że bardziej prawdopodobne jest przejście choroby w postać wtórnie przewlekle postępującą, jeśli pacjent jest:

  • osobą starszą
  • żyje z SM od dawna
  • ma wiele uszkodzonych nerwów w mózgu i rdzeniu kręgowym
  • ma częste i ciężkie nawroty.

Przejście z kursu nawracająco-ustepującego na bardziej progresywny jest stopniowe. Lekarz nie będzie w stanie dokładnie określić, kiedy to nastąpi. W zauważeniu przejścia w drugą fazę choroby nieoceniona jest więc pomoc samego pacjenta i jego otoczenia.

Rola pacjenta w dostrzeżeniu, że choroba się zmienia

– To istotne, aby pacjent się obserwował. Pacjent powinien umieć ocenić sam, czy jego niepełnosprawność, jego funkcjonowanie się zmieniło . Np. pytam czy jest tak samo jak rok temu. Pacjent opowiada, że w zasadzie tak, a po chwili mówi: “wie pan, ten odcinek, który szedłem do przystanku na raz, w tej chwili muszę dwa razy przystanąć”. Często to subtelne objawy, pokazujące, że skrócił się dystans chodu. Tak naprawdę większość z nas nie potrafi tego ocenić – wyjaśnia dr Jacek Zaborski.

W ustaleniu przejścia choroby z fazy rzutowo-remisyjnej na wtórnie przewlekle postępującą może pomóc także badanie rezonansem magnetycznym, badanie potencjałów wywołanych.

Jakie mogą być objawy wtórnie przewlekle postępującego SM

Pacjent powinien zwracać uwagę, co się zmienia, ponieważ przejście w jednego typu choroby w drugi nie dzieje się nagle, narasta w czasie. Objawy są główną wskazówką tego, że ten proces się rozpoczął..

We wtórnie przewlekle postępującym SM będzie mniej nawrotów lub nie będzie ich wcale.

Objawy, które z czasem się nasilają to:

  • więcej zmęczenia, drętwienia, osłabienia
  • podwójne widzenie lub inne problemy ze wzrokiem
  • więcej problemów z chodzeniem, równowagą, koordynacją – pacjenci mówią, że muszą się czegoś trzymać,chodząc, że czują się, jakby byli na lekkim rauszu
  • problemy z pęcherzem i jelitami
  • trudniej myśleć, zapamiętywać, koncentrować się
  • skraca się dystans chodu, pacjent wymaga kul, balkonika, itp.
  • zawroty głowy, kłopoty z koordynacją
  • pojawiają się kłopoty z przełykaniem – czasami się krztuszą
  • subiektywne pogorszenie słuchu
  • zaburzenia czuciowe drętwienia, mrowienia, uczucie prądu
  • swędzenia
  • drżenia, drgawki
  • utrata seksualności, problemy seksualne
  • uczucie sztywności i ciężkich nóg, kończyn, pacjenci mówią, że przestali być elastyczni, są ciągle napięci.

Czego się może spodziewać pacjent?

Tego, że powoli, w sposób skryty będzie narastać niesprawność. To jednak bardzo indywidualna kwestia. U niektórych się ta niesprawność rozwija latami, u innych krzywa jej narastania w czasie jest bardziej stroma.

Ważne, aby o siebie dbać

Trzeba pamiętać, że wszyscy pacjenci z postacią wtórnie przewlekle postępującą powinni, aby być w lepszej formie, korzystać z rehabilitacji. Zarówno fizykoterapii, jak i terapii zajęciowej czy rehabilitacji poznawczej. Ponadto przydatne mogą się okazać ćwiczenia mowy, opieka neuropsychologa, zmiana stylu życia, a także skorygowanie diety i wyeliminowanie z niej takich produktów, które mogą zwiększać stan zapalny.

Źródła:
  1. Wykład dr n. med. Jacka Zaborskiego podczas webinaru “Stwardnienie rozsiane: postęp choroby, zaburzenia poznawcze, Covid-19” zorganizowanego przez Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego

Czytaj także: Stwardnienie rozsiane (SM) – objawy i diagnostyka

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Cię zainteresował, to bądź na bieżąco i dołącz do grona obserwujących nasze profile społecznościowe. Obserwuj Facebook, Obserwuj Instagram.