Do 12 października trwają X Dni Spirometrii. Sprawdź, gdzie możesz skorzystać z badania i dlaczego szybka diagnoza jest tak ważna.

Sukcesywna edukacja. Wczesna diagnostyka. Właściwe leczenie. To klucz do poprawy jakości życia i komfortu pacjentów zmagających się z chorobami przewlekłymi. Ale nie tylko. To również sposób na zaoszczędzenie pieniędzy przez system ochrony zdrowia.

Ta prosta zależność sprawdza się również przy leczeniu astmy i POChP (przewlekłej obturacyjnej choroby płuc).

Jak wynika z danych przedstawionych na początku października przez prezesa NFZ Adama Niedzielskiego, rocznie kosztują one Skarb Państwa mniej więcej pół miliona złotych. Połowę tych pieniędzy pochłaniają koszty hospitalizacji pacjentów.

Dlaczego tak się dzieje?

Ponieważ często pacjenci trafiają do leczenia w stanie zaostrzenia choroby lub wówczas, gdy jest ona już zaawansowana.

Wczesne wykrywanie, a w domyśle dostępność spirometrii wydaje się więc najprostszym sposobem, by pacjenci o tym, że cierpią na POChP lub astmę dowiadywali się wcześniej.

Pięć lat temu udało się przekonać Ministerstwo Zdrowia i NFZ, żeby lekarze pierwszego kontaktu oraz pielęgniarki, po odpowiednim przeszkoleniu, mogli wykonywać badania spirometryczne. Spirometria jest w koszyku świadczeń lekarza POZ – może i powinien na nią skierować chorego, który ma duszności lub przewlekle kaszle.

Jak twierdzi dr Piotr Dąbrowiecki: – Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby astmę i POChP samodzielnie diagnozowali i leczyli lekarze rodzinni. A jedynie trudniejsze przypadki kierowali do specjalistów – mówił między innymi.

Wszystko zaczyna się jednak od badania spirometrycznego. Właśnie trwają X Dni Spitrometrii. Darmowe badanie spirometryczne można wykonać w prawie 250 miejscach w Polsce. Ich lista znajduje się na stronie internetowej Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP: https://www.astma-alergia-pochp.pl/dni-spirometrii/lista-zarejestrowanych-placowek?fbclid=IwAR2h5a3QuBIfKzdsaSixWgxPCTMYFOLYYT_NI3THEgjrlUWDTPwoZE_0eiM

Badanie – współpraca jest kluczowa

By badanie było miarodajne i wykonane prawidłowo, pacjent powinien w odpowiednich momentach wykonywać polecenia personelu, który je przeprowadza. Na ogół nie ma z tym problemu. Czasami przeprowadzający korzystają z dość obrazowych porównań. Proszą pacjenta np. o nabranie takiej ilości powietrza, która pozwoli zdmuchnąć świeczki, nadmuchać balon itp.

Mimo szczerych chęci, zdarza się jednak, że pierwsze badanie nie jest satysfakcjonujące. Nic straconego. Dozwolone jest nawet osiem prób.

Warto jednak pamiętać, że badanemu z każdą kolejną trudniej będzie wykonać polecenia. Jest bowiem coraz bardziej zmęczony.

– Są chorzy, którzy się wzbraniają przed badaniem, dlatego ważne jest, żeby osoba je przeprowadzająca była cierpliwa oraz by jasno i precyzyjnie wytłumaczyła konieczność, przebieg i cel tego badania. Jeśli osoba odpowiedzialna za wykonanie spirometrii straci cierpliwość i będzie niemiła dla chorego, to pacjent zareaguje na tę atmosferę i nie będzie chciał współpracować, będzie stawiał opór – mówi o swoich doświadczeniach w wywiadzie dla Medycyny Praktycznej Izabela Obrycka, zastępczyni pielęgniarki koordynującej na Oddziale Chorób Płuc i Chemioterapii Szpitala Powiatowego w Chrzanowie.

Przeciwwskazania do wykonania spirometrii

Choć badanie jest bezbolesne, istnieją pewne okoliczności, które stanowią przeciwwskazanie do jego wykonania:

  • niedawny zawał serca,
  • udar mózgu,
  • stan po operacji zaćmy czy jakiejkolwiek innej operacji oczu, tętniaka
  • niedawna punkcja jamy opłucnej
  • choroby zakaźne.

– Czasem zdarza się, że lekarz zlecający badanie zapomni, że pacjent jest po inwazyjnym zabiegu, który stanowi przeciwwskazanie do spirometrii – uczula Izabela Obrycka. Wówczas to pacjent przed badaniem powinien zasygnalizować personelowi, że go przebył.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Cię zainteresował, to bądź na bieżąco i dołącz do grona obserwujących nasze profile społecznościowe. Obserwuj Facebook, Obserwuj Instagram.l