Ważnym aspektem zajmowania się chorym korzystającym z żywienia dojelitowego jest kontrola zgłębnika. Zarówno tego, czy jest prawidłowo zamocowany, jak i jego drożności. Obie czynności – z uwagi na bezpieczeństwo chorego – wymagają regularności.

Jak sprawdzić czy zgłębnik jest dobrze założony?

Jedyną pewną metodą jest fluoroskopia (rodzaj badania radiologicznego). Częste jego powtarzanie nie jest jednak wskazane. Na ogół wykorzystuje się więc mniej doskonałą metodę: niezmywalnym flamastrem na cewniku oznacza się miejsce jego wyjścia z nosa. Należy je kontrolować przed każdym podaniem diety i po każdej sytuacji, mogącej zaowocować wysunięciem (kaszel, wymioty, odsysanie dróg oddechowych). Metoda bywa jednak zawodna, bo końcówka zgłębnika może się przemieścić do przełyku, a przy nosie jego pozycja się nie zmieni (najczęściej dzieje się tak u chorych z ograniczoną przytomnością, odruchem kaszlowym, itp.).

Objawy mogące świadczyć o przemieszczeniu zgłębnika

Choć tego, że znajdująca się w układzie końcówka zgłębnika się przesunęła, gołym okiem nie widać, jest kilka symptomów, które mogą o tym świadczyć.

Są to:

  • nudności;
  • wymioty;
  • uczucie pełności w żołądku;
  • duszność;
  • wzdęcie brzucha.

W tym przypadku konieczna jest radiologiczna kontrola położenia zgłębnika i jego ewentualna korekta.

Kontrolę położenia zgłębnika powinno się przeprowadzać nie rzadziej niż co 8 godzin. Zawsze przed podłączeniem zestawu do podawania mieszaniny, zawsze w trakcie toczenia oraz gdy pojawi się kaszel. Opiekun powinien kontrolować również jamę ustną i gardło chorego: przy wlewie ciągłym – co 8 godzin; przy podawaniu w bolusie – przed następną porcją diety.

Niewielka średnica sprzyja niedrożności

Zgłębniki służą do żywienia krótkotrwałego – maksymalnie przez 4 tygodnie. Po tym czasie, korzystający z tej formy terapii albo zaczyna się odżywiać naturalnie, albo przestawia się na jej inwazyjny (na przykład za pośrednictwem PEG-a) wariant. Współcześnie, stosowane do terapii żywieniowej zgłębniki mają na ogół dość niewielką (dostosowaną do rodzaju podawanej diety) średnicę. Poprawia to co prawda komfort chorego, ale powoduje pewne trudności z utrzymaniem drożności. Dlatego tak ważne jest, by skrupulatnie i regularnie przepłukiwać zgłębnik. Powinno się to robić przed każdą przerwą w żywieniu, a w przypadku wlewu ciągłego – 4 razy na dobę

Należy bardzo skrupulatnie przestrzegać zasady, że każdorazowo zakończenie podaży (zatrzymanie wlewu mieszaniny) wymaga natychmiastowego przepłukania i zamknięcia zgłębnika tak, aby pozostawał wypełniony płynem płuczącym , a nie mieszaniną – przestrzega Krystyna Majewska, współautorka książki “Domowe żywienie dojelitowe pacjentów dorosłych”.

Jak przepłukiwać zgłębnik?

W przypadku podawania diety do żołądka, zgłębnik można przepłukiwać przegotowaną, niegazowaną wodą mineralną. Najlepiej w temperaturze ludzkiego ciała. Podaje się około 50 ml.

Przy żywieniu dojelitowym, procedura jest nieco bardziej skomplikowana. Zgłębnik płucze się sterylnym płynem o odpowiednim stężeniu sodu. Najlepiej solą fizjologiczną (20-30 ml). Nie należy podawać do jelita czystej wody – ponieważ może to zaowocować tzw. urazem osmotycznym, który może się skończyć nawet ogniskową martwicą ściany jelita.

Co istotne, ilość płynów podanych podczas płukania należy doliczyć do karty bilansu płynowego chorego. Zabieg płukania służy również do oceny drożności zgłębnika (większy opór może sugerować zanieczyszczenie odkładającą się na ściankach mieszaniną odżywczą). W takiej sytuacji, pomóc może kilkukrotne płukanie, czasowe wypełnienie środkiem rozpuszczającym zanieczyszczenia lub mechaniczne oczyszczenie rurki – za pomocą przyrządów endoskopowych.

 

Źródło:
  1. Domowe żywienie dojelitowe pacjentów dorosłych, red. Katarzyna Karwowska, Marek Kunecki, Anna Zmarzły, Wydawnictwo Continuo, Wrocław 2016