8 marca minęło 10 lat od śmierci profesora Zbigniewa Religi. – On cały czas funkcjonuje w czasie teraźniejszym. Myślę, że tak jak wielu wybitnych pionierów jest moralnym stróżem naszej pasji, solidności dokładności, ambicji. Chroni nas przed lenistwem – wspominał w jednym z wywiadów Marian Zembała, wybitny kardiochirurg, uczestnik pierwszej udanej transplantacji serca w zespole Zbigniewa Religi.


W obecności rodziny Senat podjął w środę, 20 marca uchwałę w 10. rocznicę śmierci prof. Zbigniewa Religi. Senatorowie uczcili w ten sposób pamięć tego wielkiego człowieka, chirurga, pioniera polskiej transplantacji serca.
Po głosowaniu marszałek Stanisław Karczewski wręczył uchwałę Senatu żonie prof. Religi dr Annie Wajszczuk-Relidze.

Naukowiec, lekarz, człowiek

Jako uczony pracował nad nowymi metodami leczenia, jako lekarz z niespotykaną energią, odwagą i entuzjazmem starał się ratować nawet najciężej chorych, jako polityk zabiegał przede wszystkim o system ochrony zdrowia dający lepszą ochronę pacjentom. W swoich działaniach skromny i bezpośredni, szanował wszystkich, którzy go otaczali, bez względu na ich pozycję, jednocześnie ostro przeciwstawiał się subiektywnym i obiektywnym ograniczeniom administracyjnym i ludzkim, wykazując się bezkompromisowością wobec zła uderzającego w chorych – podkreślono w przyjętej przez Senat Uchwale.

Człowiek o wielkim sercu

Jego współpracownicy we wspomnieniach niemalże jednym głosem podkreślają, że Religę cechowała niezwykła charyzma i zawsze najważniejszy był dla niego człowiek.

Zbudował w nas przekonanie, że nie ma rzeczy niemożliwych. Wyzwaniem jest po prostu znalezienie właściwej ścieżki. Możemy ponosić chwilowe porażki, ale to nie znaczy jeszcze, że cel jest nieosiągalny – tak wspomina profesora Roman Kustosz, kierownik Pracowni Sztucznego Serca Fundacji Kardiochirurgii im. prof. Zbigniewa Religi.

Zbigniew Religa cały czas funkcjonuje w czasie teraźniejszym. Myślę, że on tak jak wielu wybitnych pionierów jest moralnym stróżem naszej pasji, solidności, dokładności, ambicji, chroni nas przed lenistwem – tak spuściznę Religi widzi natomiast Marian Zaremba, jego wieloletni współpracownik. dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu.

“Szkoła” Religi

Prof. dr. hab. Andrzej Bochenek wspomina z kolei: – Od samego początku stworzył szkołę. To od samego początku była szkoła w iście amerykańskim stylu. Szybkie szkolenie, Kontrola jakości. Jesteś dobry – idziesz do przodu. I faktycznie wyszkolił bardzo wielu kardiochirurgów. To wszystko nie mieściło się w polskich normach. W Polsce było tak, że jedni kardiochirurdzy robili by-passy, jedni robili zastawki, prof. Religa miał natomiast zespół bardzo uniwersalnych kardiochirurgów. Byliśmy elitą w środowisku kardiochirurgicznym, bo każdy z nas miał zrobione 400, 500, 600 operacji kardiochirurgicznych serca. Na te czasy to było bardzo trudne do zrozumienia dla tych wszystkich starszych profesorów. To jedno z największych osiągnięć prof. Religi –  zaszczepił, że trzeba młodym ludziom dać możliwość samorealizacji.
Najsłynniejszy pacjent z sercem przeszczepionym przez prof. Zbigniewa Religę – Tadeusz Żytkiewicz zmarł w 2017 roku w wieku 91 lat. Z podarowanym mu sercem przeżył trzy dekady.

Droga do ludzkich serc

Zbigniew Religa ur. się 16 grudnia 1938 r. we wsi Miedniewice nad Suchą koło Żyrardowa. Studiował na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Warszawie. W 1966 r. rozpoczął pracę w Szpitalu Wolskim w Warszawie, gdzie pracował do 1980 r., uzyskując specjalizację w dziedzinie chirurgii. Doświadczenie zdobywał również na stypendium w Mercy Medical Center na Long Island, a następnie kształcił się w zakresie chirurgii naczyniowej i kardiochirurgii, m.in. w Sinai-Grace Hospital w Detroit.

Lekarz o nieocenionych zasługach

W latach 1980-1984 pracował w Klinice Kardiochirurgii Instytutu Kardiologii w Warszawie. Następnie od 1984 r. kierował Katedrą i Kliniką Kardiochirurgii Wojewódzkiego Ośrodka Kardiologii w Zabrzu. 5 listopada 1985 r. kierowany przez niego zespół dokonał pierwszego w Polsce udanego przeszczepienia serca. W latach 1989-1991 kierował Kliniką Kardiochirurgii Centralnego Szpitala Klinicznego MSW w Warszawie. W 1991 r. prof. Religa powołał do życia Fundację Rozwoju Kardiochirurgii, która zajmuje się wdrażaniem innowacyjnych metod leczenia chorób serca, a także działalnością naukowo-badawczą. Prowadzi także działalność szkoleniowo-stypendialną dla polskich i zagranicznych kadr medycznych. W latach 1996-1999 prof. Zbigniew Religa był rektorem Śląskiej Akademii Medycznej.

W drodze po ministerialną tekę

Od 1998 r. pełnił funkcję krajowego specjalisty w dziedzinie kardiochirurgii. Objął także stanowisko kierownika II Kliniki Kardiochirurgii, a w 2001 r. dyrektora Instytutu Kardiologii w Warszawie.

Senator III (1993–1997) i V kadencji (2001–2005). Następnie w latach 2005–2007 sprawował urząd ministra zdrowia w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a także w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Od 2007 do 2009 poseł na Sejm VI kadencji. Członek Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu. Kawaler i członek Kapituły Orderu Orła Białego. Objął patronat nad podstawowym programem Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” (1998).

Choroba

W maju 2007 roku przeszedł operację usunięcia fragmentu płuca. W czerwcu tego samego roku, po wypisaniu ze szpitala i wykonaniu badania histopatologicznego okazało się, że Religa cierpi na złośliwy nowotwór płuc. Nie wycofał się jednak z życia publicznego i naukowego i jeszcze w tym samym miesiącu wrócił do pracy w Ministerstwie Zdrowia. W lutym 2008 roku, po nawrocie choroby i identyfikacji przerzutu nowotworu przeszedł operację usunięcia nadnercza. Został wówczas poddany chemioterapii. W jednym z ostatnich wywiadów prasowych Profesor przyznał, że nie boi się śmierci. Stwierdził, że „skoro jest to nieodwołalne i nieodwracalne, to nie ma się czego bać”. Zmarł 8 marca 2009 roku.