Świadczeniodawcy zrzeszeni w Ogólnopolskim Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej (OZŚWM) nadal czekają na konstruktywne propozycje ze strony dyrektorów oddziałów NFZ. Chodzi o woj. dolnośląskie, łódzkie, małopolskie, śląskie i świętokrzyskie. Jak dotąd otrzymali propozycje rozliczeń z części oddziałów NFZ na poziomie 30-60%. Pozostałe oddziały milczą lub grożą kontrolami, jak to miało miejsce w województwie świętokrzyskim.

– Byliśmy zdumieni czytając wypowiedzi pani dyrektor świętokrzyskiego NFZ – mówi dr Robert Suchanke, prezes zarządu OZŚWM i dodaje – Nie rozumiem dlaczego w tak dramatycznej sytuacji dla nas, dla pacjentów i ich bliskich, straszy nas się kontrolami zamiast szukać rozwiązania. Nie rozumiem również, dlaczego Minister Zdrowia oraz Prezes NFZ twierdzą publicznie, że problem został rozwiązany. A środki na rozliczenie zaległości wypłacone. Tymczasem w tych pięciu województwach słyszymy od przedstawicieli NFZ, że oni tych środków nie mają. Proponują podpisywanie ugód na poziomie 30-60%.

Z informacji zebranych od członków Związku wynika ponadto, że nadal trzy województwa nie rozliczyły nadlimitowych pacjentów za 2018 rok. Chodzi o województwa dolnośląskie, małopolskie i świętokrzyskie.

Jak to wygląda z perspektywy szpitali?

Wstrzymanie przyjęć nowych pacjentów do wentylacji domowej natychmiast odnotowały szpitale.

– Moja dotychczasowa, 6 letnia, współpraca z firmami świadczącymi procedurę wentylacji domowej przekonuje mnie, że najważniejsze jest dla nich dobro pacjenta. I wielokrotnie (zwłaszcza pod koniec roku) pacjentów włączano do Programu Wentylacji Domowej. Mimo przekroczenia limitu i bez gwarancji uzyskania należności za nadwykonania – mówi dr Beata Chmielowicz-Frontczak z Dolnośląskiego Centrum Chorób Płuc we Wrocławiu i dodaje – Rozumiem, że nie jest możliwe dalsze kredytowanie NFZ z własnych środków świadczeniodawców wentylacji domowej. Niestety obawiam się, że brak porozumienia między OZŚWM a NFZ sprawi, że prowadzony przeze mnie Pododdział Nieinwazyjnej Wentylacji Mechanicznej (NWM) stanie się ośrodkiem hospitalizującym pacjentów już stabilnych. A jego misją jest przyjmowanie pacjentów w stanie zagrożenia życia. Ograniczy to dostęp do stanowisk nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej dla chorych w stanie zagrożenia życia. A także zwiększy obciążenie Oddziałów Intensywnej Terapii i wygeneruje koszty związane z przedłużającymi się hospitalizacjami.

Fundusz narodowy czy regionalny?

Z każdym kolejnym tygodniem świadczeniodawcy doświadczają jak różnie są traktowani w zależności od województwa.

– Podczas gdy oddział NFZ we Wrocławiu próbuje znaleźć rozwiązanie, spotykając się z nami, to oddziały w Katowicach, Kielcach, Krakowie oraz Łodzi milczą lub przedstawiają propozycje na piśmie, które świadczą o całkowitym niezrozumieniu powagi sytuacji – mówi dr Suchanke i dodaje – Czas skończyć z tą fikcją, gdzie już w planach rzeczowo-finansowych na dany rok NFZ przedstawia nam liczbę zakontraktowanych pacjentów kompletnie nieadekwatną do rzeczywistości a potem każdy oddział próbuje „na swój sposób” tym zarządzać.

Dlaczego co roku zwiększa się liczba pacjentów?

Obecnie z pozaszpitalnej wentylacji mechanicznej korzysta w Polsce ponad 7 tys. pacjentów. Ponad 2 tys. z nich nie objęto obowiązującymi kontraktami z NFZ.

– Zwiększenie liczby pacjentów kwalifikowanych do Programu Wentylacji Domowej jest konsekwencją większej dostępności stanowisk wentylacji nieinwazyjnej w szpitalach. Dzięki “Krajowemu programowi zmniejszania umieralności z powodu przewlekłych chorób płuc poprzez tworzenie sal nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej na lata 2016-2019” (POLVENT) w Polsce powstało w ramach oddziałów pulmonologicznych 35 sal nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej (NWM) dysponującej łącznie 140 łóżkami. Szacuje się, że dla zabezpieczenia populacji kraju potrzebnych jest 55 takich 4-łóżkowych sal, czyli 220 stanowisk. – mówi dr Beata Chmielowicz-Frontczak.

Program POLVENT pozwolił na powołanie sal NWM de novo, rozbudowę oraz doposażenie już wcześniej istniejących stanowisk nieinwazyjnej wentylacji. Im więcej pacjentów wentyluje się w szpitalu w danym województwie, tym większej liczby chorych wymagających nnieinwazyjnej wentylacji w domu należy się spodziewać.

Źródło:OZŚWM