Chorzy na stwardnienie zanikowe boczne (SLA) borykają się z wieloma niedogodnościami związanymi z czynnościami dnia codziennego czy funkcjonalnością sprzętów i pomieszczeń. Są jednak sposoby, by wprowadzając kilka zmian w organizacji przestrzeni poprawić swój komfort i wygodę.

Wysokość krzesła ma znaczenie

Oczywiście wszystko zależy od stanu chorego. SLA rozwija się bowiem różnie i różna jest sprawność chorych.

Doświadczenia wskazują jednak, że pewne domowe udogodnienia można wprowadzić bez większych nakładów finansowych. Kilkoma radami w “Poradniku dla chorych na SLA/MND” podzieliła się Bożena Jóźwiak działająca na rzecz chorych, między innymi w Fundacji Dignitas Dolentium. Pani Bożena od lat choruje na SLA.

Nierzadko funkcjonalność mieszkania poprawić mogą drobne korekty na przykład ustawienia mebli, które sprawią że choremu będzie wygodniej i będzie się czuł bardziej komfortowo.

Krzesło i miejsce do spania powinno mieć wysokość sięgającą powyżej kolan. Łatwiej wtedy wstać. Przy wstawaniu powinniśmy pamiętać o lekkim przechyleniu głowy, tułowia do przodu. Polecam zwykłe metalowe krzesło ogrodowe. Jest bardzo stabilne, podkładki pod nogami krzesła utrudniają przesuwanie się nawet na panelach, płytkach – tłumaczy Bożena Jóźwiak w cytowanym poradniku.

Kuchnia – waga i rozmieszczenie przyborów i naczyń

Również funkcjonalność kuchni można poprawić niewielkim kosztem. Warto więc przemyśleć, jak poukładać żywność czy sprzęt kuchenny, by mieć do nich jak najłatwiejszy dostęp. – Sprawdzą się pojemniki, które można otworzyć nawet jednym palcem. – Wieszaki, półki itp. spróbujmy powiesić tak aby to nam było wygodnie – radzi pani Bożena.

Nie bez znaczenia są również kuchenne sprzęty. – Kubek do picia polecam plastikowy, lekki. Powinien mieć wygodny dla nas uchwyt. Warto przetestować kilka. Dobrym rozwiązaniem jest kubek “wańka – wstańka “. Rzadko się z niego coś wylewa, a jeszcze jak będzie z dzióbkiem, rurka będzie niepotrzebna – tłumaczy Bożena Jóźwiak. Sprawdzą się również lżejsze od tradycyjnych dziecięce sztućce (metalowe). W przypadku chorych na SLA do smarowania sprawdzić się może nóż w kształcie łopatki, a do krojenia nóż z pionowym trzonkiem. – Uchwyt do krojenia cebuli może się przydać do przytrzymywania nie tylko jedzenia – doradza Bożena Jóźwiak.

Ułatwienia w łazience

Osobnym problemem jest adaptacja łazienki. Również tutaj można wprowadzić szereg udogodnień, które niewielkim kosztem zdecydowanie poprawią komfort chorego. Bez względu na to czy chory ma do dyspozycji prysznic czy kabinę prysznicową, ogromnym ułatwieniem będzie wyposażenie ich w specjalne uchwyty. Nie bez znaczenia jest również odpowiednia wysokość muszli klozetowej.

Również akcesoria w łazience chorego mogą ułatwić mu mycie. Na przykład łatwiej będzie się posługiwać siatkową myjką. Mydło w płynie z dozownikiem lub mydło w siateczce na sznureczku będzie w użyciu łatwiejsze niż to w kostce.

Szczotka do nóg z przyssawką to nie tylko ułatwienie w trakcie mycia, ale także element rehabilitacji, akupresury – przekonuje Bożena Jóźwiak.

Ponadto z punktu widzenia chorego ważne jest, by wszelkie niezbędne przedmioty miał pod ręką. Warto więc przemyśleć pod tym kątem umiejscowienie wieszaków czy kosmetyków. Jeśli wszystko będzie w zasięgu ręki, chory z higieną osobistą poradzi sobie sam lub z niewielką pomocą.

Zachęcam do szukania własnych sposobów i pomysłów. Trzeba tylko rozejrzeć się dookoła, próbować i wybierać to, co dla nas jest najwygodniejsze, najlepsze – zachęca Bożena Jóźwiak.

 

Źródła:

1. Poradnik dla chorych na SLA/MND, red. Paweł Bała, chory Dignitas Dolentium, wyd. Dignitas Dolentium, Nowy Targ 2009