W uproszczeniu spirometria jest badaniem służącym określeniu pojemności życiowej płuc. Pozwala zdiagnozować m.in. przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP). Spirometria wymaga współpracy pacjenta z personelem. Sprawdźcie , dlaczego to takie ważne.

Przede wszystkim warto podkreślić, że spirometria nie boli. Badanie nie jest też inwazyjne. Nie narusza ciągłości tkanek. O jego powodzeniu w pewnej mierze decyduje dobra współpraca między badanym a personelem.

Badanie – współpraca jest kluczowa

By badanie było miarodajne i wykonane prawidłowo, pacjent powinien w odpowiednich momentach wykonywać polecenia personelu, który je przeprowadza. Na ogół nie ma z tym problemu. Czasami przeprowadzający korzystają z dość obrazowych porównań. Proszą pacjenta np. o nabranie takiej ilości powietrza, która pozwoli zdmuchnąć świeczki, nadmuchać balon itp.

Mimo szczerych chęci, zdarza się jednak, że pierwsze badanie nie jest satysfakcjonujące. Nic straconego. Dozwolone jest nawet osiem prób.

Warto jednak pamiętać, że badanemu z każdą kolejną trudniej będzie wykonać polecenia. Jest bowiem coraz bardziej zmęczony.

– Są chorzy, którzy się wzbraniają przed badaniem, dlatego ważne jest, żeby osoba je przeprowadzająca była cierpliwa oraz by jasno i precyzyjnie wytłumaczyła konieczność, przebieg i cel tego badania. Jeśli osoba odpowiedzialna za wykonanie spirometrii straci cierpliwość i będzie niemiła dla chorego, to pacjent zareaguje na tę atmosferę i nie będzie chciał współpracować, będzie stawiał opór – mówi o swoich doświadczeniach w wywiadzie dla Medycyny Praktycznej Izabela Obrycka, zastępczyni pielęgniarki koordynującej na Oddziale Chorób Płuc i Chemioterapii Szpitala Powiatowego w Chrzanowie.

To nie krzyk, to doping!

W jaki sposób zachęcić pacjenta do współpracy? Czasami zza drzwi gabinetu, w którym przeprowadza się badanie spirometryczne mogą dobiegać niepokojące krzyki.

Często pacjenci, którzy na korytarzu oczekują na badanie myślą, że pielęgniarka zwyczajnie na pacjenta krzyczy, a ona po prostu wykonuje swoją pracę – tłumaczy Izabela Obrycka.

Sposobów zdopingowania pacjenta do prawidłowego nabierania powietrza i jego wydychania jest więcej. Doświadczony personel wypracowuje własne metody na sprawne przeprowadzenie spirometrii.

Omdlenia – czy są możliwe?

Owszem, natomiast są to bardzo rzadkie przypadki. Po zakończonym badaniu warto posiedzieć jeszcze chwilkę, wyrównać oddech. Ponadto przeprowadzający badanie personel podczas spirometrii reaguje na wszelkie niepokojące sygnały. W przypadku badania wykonywanego u osób mniej sprawnych, schorowanych, z niepełnosprawnościami, poruszających się na wózkach itp. dodatkowo zabezpiecza się ich przed upadkiem.

Przeciwwskazania do wykonania spirometrii

Choć badanie jest bezbolesne, istnieją pewne okoliczności, które stanowią przeciwwskazanie do jego wykonania:

  • niedawny zawał serca,
  • udar mózgu,
  • stan po operacji zaćmy czy jakiejkolwiek innej operacji oczu, tętniaka
  • niedawna punkcja jamy opłucnej
  • choroby zakaźne.

Czasem zdarza się, że lekarz zlecający badanie zapomni, że pacjent jest po inwazyjnym zabiegu, który stanowi przeciwwskazanie do spirometrii – uczula Izabela Obrycka. Wówczas to pacjent przed badaniem powinien zasygnalizować personelowi, że go przebył.5