Przy dystrofii mięśniowej Duchenne’a, postępującej chorobie dotykającej chłopców, rehabilitacja ruchowa chorego jest bardzo ważna. Ćwiczenia pomagają spowolnić charakterystyczną dla tego schorzenia destrukcję mięśni. Choć procesu nie da się zatrzymać, rehabilitacja pomaga go spowolnić. Ma również istotne znaczenie w walce z przykurczami stawowo-mięśniowymi.

Skąd biorą się przykurcze?

W przebiegu dystrofii mięśniowej Duchenne’a, stawy stają się usztywnione lub „przykurczone”. Dzieje się tak z różnych przyczyn.

Mięsień staje się mniej elastyczny z powodu ograniczonych zmian pozycji czy dlatego, że mięśnie otaczające staw nie są w równowadze (jeden jest silniejszy od drugiego). Ważne jest utrzymanie prawidłowego zakresu ruchu i symetrii w różnych stawach. Pomaga to zachować możliwie najlepszą funkcję, zapobiega rozwojowi utrwalonych zniekształceń kończyn oraz zapobiega powstawaniu odleżyn – czytamy w poradniku dla rodzin chorych na DMD.

Zestawy ćwiczeń powinny być opracowane przez specjalistę fizjoterapii, pod którego opieką pozostaje chory.

Ćwiczenia czynne i bierne

W leczeniu chorych stosuje się zarówno ćwiczenia czynne, jak i bierne.

Bierne służą jak najdłuższemu utrzymaniu ruchomości w stawach, poprawie krążenia (co zapobiega również powstawaniu odleżyn), a także zapobieganiu utrwalania się przykurczów.

W leczeniu chorych na dystrofię mięśniową Duchenne’a stosuje się również ćwiczenia czynne, najlepiej na basenie.

W wodzie wykonywanie określonych ruchów przychodzi choremu z większą łatwością. Z drugiej strony, woda stawia pewien opór, który pomaga wzmacniać siłę mięśni, co wpływa na łatwiejsze i płynniejsze wykonywanie ruchów i zwiększa ruchomość w stawach.

Ważne jest regularne rozciąganie kostek, kolan, bioder (zwiększanie zakresu ruchów biernych stawów skokowych, kolanowych, biodrowych). Później stanie się potrzebne regularne rozciąganie kończyn górnych, szczególnie palców, nadgarstków, łokci i ramion. Dodatkowe obszary, które wymagają ćwiczeń, zidentyfikowane zostaną podczas indywidualnego badania.

Nowoczesne metody rehabilitacji, w połączeniu z zabiegami ortopedycznymi, mogą wydłużyć zdolność do utrzymywania pozycji stojącej przez chorego. Nie oznacza to jednak utrzymania zdolności samodzielnego chodzenia.

Najważniejsza jest systematyczność

Przy rehabilitacji istotna jest systematyczność ćwiczeń. Ponadto, chory powinien korzystać z każdej możliwej aktywności ruchowej na miarę swoich możliwości. Chłopcom poleca się aktywny udział na lekcjach wychowania fizycznego, a dojrzałym mężczyznom zajęcia w klubach sportowych. Chorym polecane są również zajęcia na pływalniach.

Prawidłowo prowadzona, systematyczna rehabilitacja przyczynia się do spowolnienia rozwoju choroby, poprawia siłę mięśni, a także zapobiega przykurczom stawowo-mięśniowym.

Ważne, by ćwiczenia opierały się na rozciąganiu mięśni i przykurczy w stawach. To wymaga sporej dyscypliny i systematyczności. Z punktu widzenia efektywności, ważne, by ćwiczenia z chorym stały się elementem dziennej rutyny.