Jak włączyć rodzinę w opiekę nad podopiecznym? To pytanie często zadają opiekunowie rodzinni osób niesamodzielnych, borykających się z przewlekłymi schorzeniami, niepełnosprawnością, demencją, otępieniem, itp.

Opieka nad przewlekle chorym członkiem rodziny to wyzwanie. I często zobowiązanie na wiele lat. Podejmując się jej warto, aby opiekun rodzinny już na początku tej drogi zdawał sobie sprawę ze złożoności sytuacji.

Opiekun rodzinny – wiele obowiązków, niewiele wytchnienia

  • Opieka nad bliskim wymaga wielu różnych kompetencji. Ich specyfika zależy od stan chorego, choroby, jej rozwoju w czasie, zakresu niesprawności itp. Opiekun rodzinny będzie musiał tę wiedzę i umiejętności posiąść.
  • Zawsze opieka wymaga fizycznej i psychicznej siły i odporności. Opiekunowi przyjdzie się mierzyć z wieloma trudnościami związanymi z relacjami: w rodzinie, relacją z podopiecznym, systemem ochrony zdrowia, wyzwaniami dnia codziennego, wyzwaniami związanymi z opieką itp.
  • Rola opiekuna rodzinnego wymaga również umiejętności zorganizowania najprzeróżniejszych zasobów:  sprzętu wspomagającego chorego, najprzeróżniejszych środków pomocniczych, a także – co oczywiste – pieniędzy, które pomogą sfinansować potrzeby podopiecznego. Warto sobie zdawać sprawę z tego, że systemowe wsparcie socjalne na ogół nie wystarcza, aby zaspokoić wszystkie potrzeby.
  • Opiekun powinien być przygotowany także na to, że wraz z nowymi obowiązkami zmieni się dotychczasowy model jego życia. Na życie towarzyskie, spotkania ze znajomymi, realizowanie pasji, odpoczynek z dnia na dzień może przestać mieć czas.
  • Nowe obowiązki mogą się także odbić na życiu rodzinnym opiekuna: tym jak wychowuje dzieci, jak się układają jego stosunki z partnerem. A także życiu zawodowym – do rezygnacji z pracy włącznie.

Dlaczego – podejmując się opieki – warto realnie przemyśleć wszystkie aspekty, które niesie ze sobą ta nowa sytuacja, w szczególności te trudne czy obciążające? Z prostej przyczyny.

Im pełniej opiekun rodzinny zrozumie wszystkie wyzwania, które bierze na swoje barki, tym szybciej odnajdzie się w nowych realiach. Tym szybciej zrozumie także, że nawet jeśli stanie na przysłowiowych rzęsach może przyjść dzień, gdy sam opiece nie podoła mimo najszczerszych chęci. Być może wyczerpanie przyjdzie po kilku miesiącach, być może po kilku latach.  Może się zdarzyć sytuacja, że sam zacznie niedomagać zdrowotnie.

Jak szukać pomocy w rodzinie?

Co się stanie, gdy postęp choroby podopiecznego, wypalenie opiekuna czy inne kłopoty narosną na tyle, że jedna para rąk nie wystarczy, aby im podołać? Z tego miejsca już prosta droga do frustracji, pretensji o brak pomocy i wsparcia, a nawet wyładowywania negatywnych emocji w kontakcie z podopiecznym. Jak uniknąć takiego obrotu sprawy? Psychologowie radzą, aby do opieki nad bliskim, np. rodzicem, jak najszybciej włączyć rodzinę. Przy czym owo “jak najszybciej” oznacza najlepiej początek opieki, zanim jeszcze ich pomoc staje się nieodzowna.  Często jednak z włączeniem wsparcia rodziny, opiekun rodzinny zwleka wiele lat. A wówczas poprosić o pomoc rodziny jest trudniej niż na początku.

“Gdyby chcieli, to by pomogli”

Członkowie rodziny mogą nie zaproponować pomocy “sami z siebie”. Myślenie typu “rodzeństwo wie, że opiekuję się mamą, gdyby chcieli to by mi pomogli”, “przecież wiedzą, że brat potrzebuje pomocy, powinni wyjść z inicjatywą sami” najczęściej nie prowadzi do uzyskania wsparcia. Stanowi za to bardzo dobrą pożywkę do pielęgnowania negatywnych emocji. Dlaczego? Rodzina zdążyła się już przez lata przyzwyczaić, że opieka nad osobą bliską spoczęła na barkach jednej osoby. Z początków choroby pamiętają, że opiekun rodzinny radzi sobie bardzo dobrze. Bliscy nie dostrzegają, że realia się zmieniają i opiekun może teraz bardzo potrzebować wsparcia. W zasadzie trend może być nawet odwrotny i na przestrzeni czasu grono osób chętnych do wsparcia się kurczy, aż w końcu opiekun zostaje z obowiązkami sam.

Czytaj także: WIDEO: Psycholog radzi opiekunom, jak znaleźć czas dla siebie i jak poradzić sobie z trudnymi emocjami

“Potrzebuję waszej pomocy”

Jak zatem powinien postąpić opiekun, chcąc włączyć pomoc rodziny do opieki nad podopiecznym? Zacząć od zwołania “narady wojennej”.

– Myślę, że to jest kwestia zorganizowania spotkania rodzinnego i takiej narady rodzinnej żeby wszystko zaplanować. Powiedzieć “Potrzebuję waszej pomocy”. Powody mogą być różnie: albo mamy jakąś pracę, którą musimy wykonać, żeby żyć; albo mamy jakieś obowiązki prywatne; albo jakiekolwiek inne; a może musimy  zadbać o swoje zdrowie, bo np. nie mamy kiedy pójść do lekarza – radzi w jednym z wywiadów psycholog Barbara Łukawska.

Bez względu na powody, dla których oczekujemy pomocy, to ze strony opiekuna pada zdanie “Musicie mi pomóc. Zastanówcie się, jakby to miało wyglądać”. Jeśli opiekun przez lata radził sobie sam, jego prośby o pomoc mogą spotkać się w rodzinie z oporem. Co zrobić, gdy okaże się, że nikt nie chce włączyć się do opieki?

– Jeśli wszyscy są tak zapracowani i nikt nie ma czasu posiedzieć z chorym, warto wówczas postawić sprawę jasno. Poprosić o finansowe wsparcie w zorganizowaniu opieki odpłatnej – tłumaczy Barbara Łukawska.

Reakcje rodziny mogą być różne. Z obrażeniem się włącznie. Tak naprawdę jednak – bez względu na to, że opiekun dysponuje finansami podopiecznego – ma prawo oczekiwać, że rodzina okaże mu wsparcie. I ma prawo się o nie zwrócić. Również przez wzgląd na podopiecznego.

Rozdzielenie opieki a poczucie bezpieczeństwa podopiecznego

Na pierwszy rzut oka, pomoc innych członków rodziny ma odciążyć opiekuna, który brał na swoje barki całość odpowiedzialności za chorego. Tak naprawdę jednak rozdzielenie odpowiedzialności za opiekę nad członkiem bliskiej rodziny na kilka osób przekłada się także na poczucie bezpieczeństwa chorego. Dlaczego?

W sytuacji gdy wyłączny opiekun, doglądający podopiecznego przez całą dobę, siedem dni w tygodniu zachoruje, ulegnie wypadkowi, będzie musiał skorzystać z hospitalizacji, itp. dla chorego będzie to potężne zachwianie poczucia bezpieczeństwa. W jego życiu pojawią się osoby, do których obecności nie przywykł, których umiejętnościom nie ufa. Ponadto będzie musiał się w warunkach kryzysu nauczyć akceptować ich asystę w czynnościach dnia codziennego. Również tych intymnych. A to nie zawsze będzie się odbywać bez oporu. Dla niedoświadczonych w opiece członków rodziny wejście z rolę “nowych opiekunów”, choćby czasowo, będzie również trudne i krępujące.  I tu wracamy do najważniejszego pytania:

Kiedy włączyć rodzinę do opieki nad chorym?

Jak najszybciej. Najlepiej od razu,. Zanim naprawdę zajdzie taka konieczność podyktowana wyczerpaniem opiekuna, jego kłopotami zdrowotnymi czy jakimikolwiek innymi okolicznościami. Dlaczego?

  • Lepiej zapobiec wyczerpaniu opiekuna niż leczyć jego wypalenie.
  • Wdrożenie rodziny do opieki nad podopiecznym kilka lat po jej rozpoczęciu będzie najzwyczajniej w świecie trudniej wprowadzić w czyn. Natomiast jeśli od początku wszyscy będą mieli świadomość, że ta opieka powinna być wspólnie świadczona, będzie dużo łatwiej prosić o szersze wsparcie, gdy choroba się nasili.

Jak poprosić o pomoc?

  • Poinformuj członków rodziny, że jest pewna trudna rodzinna sytuacja do rozwiązania.
  • Zorganizuj spotkanie, rodzinną naradę.
  • Wyjaśnij zawiłość sytuacji i zapytaj, co każdy z członków rodziny ma do zaproponowania w tej sytuacji.
  • Zbierz pomysły i wybierzcie wspólnie te, które są obiektywnie najlepsze w waszej sytuacji.
  • W sytuacji odmowy poproś o finansowe wsparcie w zorganizowaniu płatnej opieki.

Najlepiej zrobić to już na początku choroby. W czasie, gdy opiekunowi wydaje się, że wszystkim wyzwaniom podoła samodzielnie. Już wówczas rodzina powinna w jakimś stopniu brać odpowiedzialność za chorego na siebie. Orientować się w specyfice potrzeb chorego, jego rutyny, leczenia, opieki nad nim.  Dzięki temu na późniejszym etapie opieka stanie się dla wszystkich członków rodziny czymś naturalnym.

Źródła:
  1. https://www.youtube.com/watch?v=geLZcr9xp6M

Czytaj także: Jak radzić sobie ze zmęczeniem, stresem i presją – rady dla opiekunów

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Cię zainteresował, to bądź na bieżąco i dołącz do grona obserwujących nasze profile społecznościowe. Obserwuj Facebook, Obserwuj Instagram.