O pilskim jeziorze Płotki usłyszała niedawno cała Polska. Wszystko za sprawą platformy do nurkowania dla osób z niepełnosprawnościami, pozwalającej na prowadzenie rehabilitacji pod wodą.


Dzięki Stowarzyszeniu Krok po kroku HSA osoby z niepełnosprawnościami mogą uczyć się nurkowania. Do tej pory zajęcia przeprowadzano na basenie. Podwodna rehabilitacja miała jednak kilka istotnych wad. Choćby tę, że zajęcia były ograniczone czasowo. Ponadto nurkowie z niepełnosprawnościami podczas zajęć – jak to ujął jeden z instruktorów – “liczyli płytki w basenie”.

Ryby i podwodna roślinność zamiast liczenia płytek w basenie

Pojawił się więc pomysł, aby zajęcia mogły się odbywać w urokliwej scenerii pilskiego jeziora Płotki. W obszarze Natura 200. W jeziorze pełnym ryb i roślinności. To pragnienie legło u podstaw pomysłu stworzenia pływającej bazy nurkowej. Kosztem około miliona złotych udało się stworzyć miejsce unikalne w skali kraju, Europy i być może świata.

– Na pewno to pierwsze takie miejsca w Europie. Wiemy że w Australii i USA rehabilitacja nurkowa funkcjonuje, więc spodziewam się, że jakieś podobne rozwiązania się tam stosuje. My jednak nie wzorowaliśmy się na niczym. To miejsce powstało jako suma naszych doświadczeń, obserwacji i podróży po całym świecie. W tym miejscu je zebraliśmy – opowiada Krzysztof Trawiński, prezes Stowarzyszenia Krok po kroku HSA.

Zalety ruchomego dna

Na czym polega niezwykłość tego miejsca? Jest ono dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami i bez względu na charakter i stopień niepełnosprawności pozwala się cieszyć nurkowaniem.

– Innowacją w tym projekcie jest ruchome dno. Jego wysokość ustawia się w zależności od stopnia niepełnosprawności, ale również od temperatury wody, grubości pianek i potrzeby szkoleniowej – wyjaśnia Krzysztof Trawiński.

Ponadto windy i żurawie pozwalają na asystę w zanurzeniu osobie z niepełnosprawnością przy niewielkiej obsadzie. – Jednemu lub dwóm instruktorom pozwoli to przeprowadzić zajęcia. Nie trzeba – jak do tej pory – ustawiać całej logistyki, żeby przeprowadzić takie zajęcia.
Nowatorskich rozwiązań w bazie nurkowej na jeziorze Płotki jest zresztą więcej. Dzięki regulowanemu dnu, nurkować może każdy bez względu na rodzaj niepełnosprawności. Opiekunowie za pośrednictwem kamer mogą śledzić poczynania nurków, a zainstalowane na dnie jeziora lampy pozwalają na podziwianie piękna podwodnej przyrody.

“Pod wodą czuję się sprawnym człowiekiem”

Czym dla osób z niepełnosprawnością jest możliwość zejścia pod wodę?

– Mogą się zmierzyć z czymś, co wydawało się być nie do pokonania. Jeśli zanurzam się, wchodzę w inne, nienormalne dla człowieka środowisko, i tam sobie daję radę, to jak mam sobie nie dać rady w życiu codziennym? Z zawiązaniem butów, przygotowaniem jedzenia, poznaniem partnera – bo też mamy takie przypadki – mówi Paweł Owsianny ze Stowarzyszenia Krok po kroku HSA.

Leszek Bukowski, nurek z niepełnosprawnością dodaje: – Nurkowanie to jest dla mnie wielka przyjemność. Mogę się zanurzyć. Mogę się czuć sprawnym człowiekiem. Bez bólów, bez problemów, mózg też się wówczas rehabilituje. Nurkowanie to nie tylko rehabilitacja ruchowa, ale także walka ze słabościami – podsumował.

Baza nurkowa dla osób z niepełnosprawnościami to tylko część zakrojonego na szerszą skalę projektu. Jak donoszą lokalne media, w niedalekiej przyszłości baza ma zostać wzbogacona o komorę hiperbaryczną i ośrodek z myślą o turnusach rehabilitacyjnych.

Źródło:

  1. Asta TV

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Cię zainteresował, to bądź na bieżąco i dołącz do grona obserwujących nasze profile społecznościowe. Obserwuj Facebook, Obserwuj Instagram.