Potraficie sobie wyobrazić sytuację, gdy mimo chęci nie możecie się porozumieć z bliskimi? Nie możecie im opowiedzieć o tym co myślicie, czego potrzebujecie czy o lęku, który odczuwacie w związku z chorobą? 

Rozmowa jest potrzebna każdemu

W przypadku części chorych używających respiratorów w domach brak możliwości mówienia wynika z protezowania dróg oddechowych. Dzieje się tak wówczas, gdy chorzy oddycha przez rurkę tracheostomijną. Komunikacja za pomocą słów jest z nimi znacznie utrudniona lub wręcz niemożliwa. Jednak mimo że nie wypowiada słów, nie jest całkowicie pozbawiony zdolności komunikacji z otoczeniem. Jest szereg zastępczych metod, które pozwalają choremu sygnalizować swoje potrzeby, posługiwać się prostymi, a dzięki współczesnej technologii również dłuższymi, bardziej skomplikowanymi komunikatami.

Najlepiej sposób komunikacji dobrać do indywidualnych preferencji i możliwości chorego. Wiele zależy od sprawności chorego. Tym niemniej nawet w bardzo ciężkich przypadkach chorób nerwowo-mięśniowych, gdy pacjent kontroluje wyłącznie oczy – efektywna komunikacja z nim jest możliwa. Pomaga w tym współczesna technologia.

Nie bez znaczenia jest również sytuacja.  Tam gdzie sytuacja tego wymaga, pytania kierowane do chorego mogą mieć formę zamkniętą, tzn. możliwa odpowiedź na nie to “tak” lub “nie”. Chory bardzo sprawnie może odpowiedzieć ustalonym wcześniej kodem, opierającym się na uścisku dłoni lub mrugnięciu oczyma. W ten sposób nie da się jednak budować bardziej skomplikowanych komunikatów. Jakie są inne sposoby na porozumiewanie się z otoczeniem?

Alternatywne sposoby porozumiewanie się

Przykłady porozumiewania się pozawerbalnego:

  • sygnalizowanie potrzeb za pomocą uścisku ręki
  • zamykanie powiek w odpowiedzi na “tak” lub “nie”
  • ruch gałek ocznych
  • pisanie krótkich komunikatów na kartce
  • układanie wyrazów i zdań przez wskazywanie poszczególnych liter na specjalnych szablonach lub obrazkach.

To klasyczne, stosowane przez lata sposoby komunikacji z chorymi. W dobie rozwoju technologii nie wyczerpują one katalogu możliwości. Chorzy, nawet z dużymi ograniczeniami ruchowymi, z powodzeniem mogą korzystać ze zdobyczy współczesnej technologii: wideofonów, ekranów i monitorów dotykowych, przycisków i interfejsów, specjalnych komunikatorów, smartfonów. Możliwości jest mnóstwo i sporą część z nich da się wdrożyć stosunkowo niewielkim nakładem środków.

Nie bójcie się prosić o radę

Chorzy i ich bliscy sięgają po nie coraz częściej i chętniej. Jednak nie wszyscy. Zdaniem specjalistów, barierą w stosowaniu tych urządzeń przez pacjenta i jego rodzinę bywa opór przed nieznanym, a w przypadku bardziej wyspecjalizowanych narzędzi czy oprogramowania, zaporowa bywa również cena.

Dotknięta chorobą rodzina bywa – szczególnie w początkach domowej opieki – przytłoczona i zagubiona w nowej sytuacji i wobec nowych obowiązkach. W tym okresie nieoceniona jest pomoc pielęgniarki z ośrodka wentylacji domowej, pod którego opieką znajduje się chory. Dysponuje ona wiedzą i doświadczeniem. Pomoże dobrać odpowiednią technikę komunikacji – najefektywniejszą i najwygodniejszą z perspektywy stanu chorego. Nie bójmy się prosić o pomoc i radę.

Źródła:

  1. Rola pielęgniarki w opiece domowej nad pacjentem wentylowanym mechanicznie, Anna Mirczak, Katedra Gerontologii Społecznej, Instytut Pracy Socjalnej, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie, Kraków, Pielęgniarstwo i Zdrowie Publiczne, ISSN 2082-9876 (print), ISSN 2451-1870 (online)

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Cię zainteresował, to bądź na bieżąco i dołącz do grona obserwujących nasze profile społecznościowe. Obserwuj Facebook, Obserwuj Instagram.