Uczucie stałego zmęczenia, sen nie dający wypoczynku, częste budzenie w nocy, poty nocne, obniżenie możliwości intelektualnych – te często bagatelizowane przez chorych objawy mogą świadczyć o poważnych problemach z wymianą gazową. 

Osoby zmagające się z hipowentylacją pęcherzykową bardzo często skarżą się na szereg objawów, których na pierwszy rzut oka nie łączą z niewydolnością oddechową. Tymczasem przewlekłe zmęczenie bez powodu, częste bóle głowy, kłopoty z koncentracją mogą być objawami poważnych kłopotów z wymianą gazową.
Istotną poprawę jakości życia chorych może przynieść leczenie respiratorem domowym. Zanim jednak chory zacznie korzystać ze wspomagania oddechu, jego przypadek przechodzi proces oceny klinicznej.

Wywiad, badanie, ocena dokumentacji medycznej

Ocena kliniczna zmierza do znalezienia odpowiedzi na dwa podstawowe pytania. Po pierwsze, czy z medycznego punktu widzenia chory kwalifikuje się do rozpoczęcia leczenia respiratorem w domu.  a po drugie, czy ma szanse odnieść korzyści z jego stosowania.

W każdym przypadku lekarz ocenia, czy używanie respiratora przełoży się na poprawę wentylacyjną chorego. Istotnym czynnikiem jest również to, czy jego stan pozwala na prowadzenie terapii respiratorem w warunkach domowych.

Ocena kliniczna powinna zawierać: wywiad i badanie przedmiotowe chorego, ocenę dokumentacji medycznej, ocenę skuteczności wentylacji za pośrednictwem maski – tłumaczy doktor Zbigniew Szkulmowski.

W trakcie wywiadu oceniana jest obecność i nasilenie objawów hipowentylacji pęcherzykowej. Należy pamiętać, że narastają one powoli. Chorzy mogą więc nie przywiązywać do nich wagi.

Najczęstsze objawy hipowentylacji pęcherzykowej:

  • uczucie stałego zmęczenia;
  • sen nie dający wypoczynku;
  • częste budzenie w nocy;
  • poty nocne;
  • koszmary senne;
  • senność w ciągu dnia;
  • obniżenie możliwości intelektualnych;
  • zaburzenia koncentracji;
  • zaburzenia nastroju;
  • bóle głowy;
  • obniżenie łaknienia;

Co istotne, w przypadku chorób nerwowo-mięśniowych mogą występować problemy z zaburzeniami mowy. Zdarzają się również zaburzenia połykania, częste infekcje dolnych dróg oddechowych, osłabienie kaszlu.

Oceniamy klinicznie wydolność oddechową i stopień osłabienia mięśni oddechowych. Zwracamy uwagę między innymi na: szybkie i płytkie oddychanie, używanie dodatkowych mięśni oddechowych, zmniejszenie amplitudy ruchów oddechowych, osłabienie szmerów oddechowych, brzuszny oddech paradoksalny (wynikający z osłabienia przepony – zapadanie się brzucha na wdechu). A także oddech paradoksalny, zmianę w torze i wydolności oddychania po ułożeniu chorego na plecach, skuteczność odruchu kaszlowego. Zwracamy również uwagę na wszelką asymetrię w ruchach klatki piersiowej, a zwłaszcza na skoliozy, szczególnie u chorych z chorobami nerwowo-mięśniowymi – wymienia doktor Zbigniew Szkulmowski.

Znaczna niewydolność oddechowa jest przeciwwskazaniem

Nie każdy chory będzie się kwalifikował do wspomagania oddychania za pomocą domowego respiratora. Przeciwwskazaniem jest na przykład zaawansowana niewydolność oddechowa, objawiająca się np. znaczną dusznością, sinicą, zaburzeniami świadomości.

W tych przypadkach celowe jest pilne wdrożenie wentylacji inwazyjnej (za pomocą rurki tracheostomijnej). I rozważenie przejścia na wentylację za pośrednictwem maski dopiero po wyeliminowaniu czynnika dekompensującego oddychanie – zaznacza dr Zbigniew Szkulmowski.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Cię zainteresował, to bądź na bieżąco i dołącz do grona obserwujących nasze profile społecznościowe. Obserwuj Facebook, Obserwuj Instagram.