Czy nowych obowiązków związanych z opieką nad bliską osobą, która będzie w domu korzystała z terapii respiratorem należy się bać? Niekoniecznie. Opiekunowie będą musieli zdobyć sporo nowej wiedzy i umiejętności, ale będą w tym mieli wsparcie personelu medycznego: pielęgniarki, lekarza i fizjoterapeuty.

Chory korzystający z respiratora w domu jest ujęty w ramy systemu, który zapewnia mu szerokie wsparcie ze strony personelu medycznego.

Trzeba jednak pamiętać, że opieka jest rozproszona. Każdy z pacjentów przebywa przecież we własnym domu. Zatem by system działał, kluczowe jest zaangażowanie “na kilku frontach”. Żaden nie może zawieść, ponieważ mogłoby to mieć poważne skutki dla pacjenta.

W zespole, który będzie czuwał nad prawidłowością domowego leczenia pracują:

  • lekarz
  • pielęgniarka
  • fizjoterapeuta.

Od momentu przekazania chorego pod opiekę bliskich staną się regularnymi gośćmi w jego domu, służąc wiedzą, doświadczeniem i koordynując leczenie.

Rodzina/opiekunowie chorego

To bliscy, a nie personel medyczny (jak w przypadku opieki szpitalnej), wezmą na siebie główny ciężar codziennej troski o chorego. Ich wyszkolenie i doświadczenie przełożą się więc bezpośrednio na komfort i poczucie bezpieczeństwa chorego.

Jest to dla rodziny nie lada wyzwanie. Nie zostaje ona jednak pozostawiona sama sobie.  W opiece wesprze ją personel medyczny: pielęgniarka, fizjoterapeuta i lekarz.

Częstotliwość wizyt personelu zależy od rodzaju wentylacji

Chory używający respiratora w domu otoczony jest opieką nie tylko bliskich, ale również placówki medycznej, która będzie prowadzić leczenie. Jednym z aspektów wsparcia są regularne wizyty personelu medycznego w domu chorego, nieocenione z perspektywy efektywnej opieki.

Ich częstotliwość zależeć będzie między innymi od tego czy pacjent do wentylacji używa maski, czy przeszedł zabieg tracheostomii.

Pielęgniarka

Najczęściej chorego odwiedzać będzie pielęgniarka. Powinna ona mieć kwalifikacje w zakresie pielęgniarstwa anestezjologicznego lub anestezjologii i intensywnej terapii lub opieki paliatywnej.

  • Pacjentów po zabiegu tracheostomii, wentylowanych za pomocą maski powyżej 16 godzin na dobę oraz cierpiących na choroby nerwowo-mięśniowe i dzieci pielęgniarka odwiedzać będzie minimum dwukrotnie w ciągu tygodnia.
  • Chorzy korzystający z respiratora przez 8-16 godzin w ciągu doby mają zapewnioną wizytę raz w tygodniu. A przy wentylacji nieinwazyjnej prowadzonej do 8 godzin na dobę wizyty będą się odbywać raz na trzy miesiące.

Lekarz

Chorzy wentylowani w domach pozostają również pod opieką lekarza o specjalności: anestezjologia i intensywna terapia, pulmonologia, neurologia lub pediatria (w przypadku opieki nad dziećmi).

  • Przy wentylacji przez maskę prowadzonej powyżej 16 godzin na dobę, lekarz odwiedza pacjenta raz w tygodniu. Podobnie jest z dziećmi i osobami zmagającymi się z chorobami nerwowo-mięśniowymi.
  • Minimum jedną wizytę lekarską na dwa tygodnie przewiduje się dla pacjentów, których oddech wspomagany jest przez 8-16 godzin na dobę. A raz na trzy miesiące lekarz odwiedza pacjentów wentylowanych do 8 godzin.

Fizjoterapeuta

Większość chorych korzysta również z pomocy fizjoterapeuty.

  • Dwukrotnie w tygodniu zajmuje się on pacjentami po tracheostomii. Dotyczy to również osób wentylowanych powyżej 8 godzin na dobę, dzieci i pacjentów z chorobami nerwowo-mięśniowymi.
  • W przypadku osób korzystających z respiratora poniżej 8 godzin na dobę, opieka fizjoterapeutyczna nie jest konieczna.

Istotne jest również zapewnienie choremu i jego opiekunom wsparcia wykraczającego poza ramy wizyt personelu. Chodzi o to, aby mieli oni możliwość – w razie konieczności – zasięgnięcia porady, telefonicznej konsultacji lub zgłoszenia problemów, np. z respiratorem.

– Ze względów organizacyjnych, celowe jest stworzenie, w ramach ośrodków wentylacji domowej, systemu dyżurowego. Tak, by chory mógł uzyskać poradę czy pomoc. Na przykład w sprawie wymiany uszkodzonego sprzętu medycznego. Najlepiej w systemie 24-godzinnym – uważa kierownik Ośrodka Wentylacji Domowej w Bydgoszczy dr Zbigniew Szkulmowski.

Psycholog – jego pomoc również jest nieoceniona

Oprócz zapewnionej kontraktem z NFZ opieki, nieocenione byłoby objęcie – zarówno chorych, jak i ich opiekunów – także opieką psychologiczną.

– Nie jest wymagane, ale celowe jest zaangażowanie w proces terapeutyczny psychologa, który może być szalenie pomocny w opiece nad chorym na schorzenia postępujące i powodujące głębokie niekiedy inwalidztwo oraz nad opiekunami zmagającymi się często z zespołem wypalenia – tłumaczy kierownik Ośrodka Wentylacji Domowej w Bydgoszczy dr Zbigniew Szkulmowski.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Cię zainteresował, to bądź na bieżąco i dołącz do grona obserwujących nasze profile społecznościowe. Obserwuj Facebook, Obserwuj Instagram.