Obciążenie, z którym zmierzyć się musi każdy opiekun, może zaowocować szeregiem trudności związanych zarówno z pogorszeniem stanu zdrowia, jak i objawami o charakterze psychicznym. Według specjalistów, tak zwany “zespół opiekuna” może prowadzić do wysokiego ciśnienia krwi, cukrzycy, chorób serca, wrzodów żołądka i skrajnego osłabienia systemu odpornościowego.

W aspekcie psychicznym, wiązać się może natomiast z dojmującym, przewlekłym znużeniem, poczuciem winy, wreszcie nawet depresją. Z badań wynika, że ryzyko depresji wzrasta wraz z czasem trwania opieki nad chorym. Jest również tym większe, im sprawność chorego jest mniejsza. Jak zniwelować ryzyko wystąpienia nadmiernego obciążenia opiekuna?

Nie bójmy się prosić o pomoc i szukać wsparcia

Aby utrzymać wewnętrzną psychiczną równowagą, opiekun przede wszystkim powinien mieć świadomość własnych potrzeb, emocji i możliwości. Brać na siebie tylko takie obciążenie, z jakim jest sobie w stanie poradzić. Być może będzie to wymagało poszukania wsparcia i pomocy innych członków rodziny lub opiekunki. Proszenie o nie nie jest w żadnym razie objawem nieradzenia sobie z sytuacją. To wynik odpowiedzialnej postawy mierzenia sił na zamiary – zgodnie z zasadą, że wypalony opiekun będzie w efekcie mniej pomocny choremu, niż ten, który dba o swój komfort psychiczny. A, by go zachować, konieczne jest czasami skupienie się wyłącznie na sobie. Nie ma niczego złego w zachowaniu prawa do własnego życia, organizowaniu sobie przyjemności, wychodzeniu z domu, spotkaniach ze znajomym spoza “kręgu choroby”. Aktywność nie związana stricte ze sprawami chorego,  pozwoli opiekunowi zachować równowagę psychiczną i “naładować akumulatory”. 

Pielęgnujmy przyjaźnie

W oderwaniu się od wyzwań związanych z doglądaniem chorego, pomogą też życzliwi znajomi. Dzięki szczerej rozmowie, łatwiej będzie spojrzeć na problemy i obciążenia związane z opieką z dystansu. To dobry sposób na rozładowanie nagromadzonych emocji – również tych negatywnych i zniwelowanie napięcia, na które stale narażony jest opiekun. Zmiana otoczenia pozwoli opiekunowi dostrzec również, że nie tylko on i jego najbliżsi borykają się z problemami. Paradoksalnie, ta świadomość może pomóc mu w odzyskaniu równowagi w postrzeganiu trudności, z którymi boryka się na co dzień w opiece nad chorym. 

Tłumienie emocji się mści

Żal, poczucie winy, bezsilność, gniew – to tylko niektóre z emocji, które mogą odczuwać opiekunowie. Warto zdać sobie sprawę, że są one naturalnie wpisane w tę rolę i tłumienie ich lub maskowanie może finalnie przynieść więcej szkody niż pożytku, zgodnie z zasadą, że tłumione emocje narastają, powodując dyskomfort, a w końcu wybuchają ze zdwojoną siłą. Stąd warto dać sobie prawo nie tylko do ich odczuwania, ale również dawania im upustu. Gdy sytuacja robi się podbramkowa, warto na chwilę się zdystansować, np. wyjść na spacer i przeanalizować prawdziwe przyczyny negatywnych emocji. 

Nasze ciało i umysł też są ważne

Ponadto, warto znaleźć czas na swoje pasje, dzięki którym choć na chwilę będzie można oderwać myśli od kłopotów dnia codziennego. Istotny jest również ruch. Z jednej strony, pozwoli on zachować zdrowe i sprawne ciało – co przy wyzwaniach opiekuńczych jest nie bez znaczenia. Z drugiej, aktywność fizyczna odpręża. Nie trzeba do tego ani pieniędzy ani specjalnych przygotowań, wystarczy szybki marsz po parku lub przejażdżka rowerem. Warto natomiast zorganizować czas w taki sposób, by można było z ruchu korzystać regularnie. 

Podstawowa zasada – nie rezygnuj z siebie 

  1. Dbaj o siebie – zarówno o swoje zdrowie fizyczne, jak i psychiczne. Gdy będziesz miał więcej siły i energii do działania, zyska na tym chory, którym się opiekujesz. 
  2. Wygospodaruj czas dla siebie – nierezygnowanie z przyjemności, uczestnictwo w ulubionych zajęciach, nie są „zdradą” wobec osoby chorej.
  3. Dziel się swoimi przeżyciami –  znajdź osoby w podobnej sytuacji – wspólnota doświadczeń pomaga zaakceptować pewne zachowania, uczucia i emocje. 
  4. Nie zamykaj się w domu – kontakt ze znajomymi pomoże spojrzeć na sytuację ze świeżej perspektywy.
  5. Zdefiniuj i w miarę aktualnych możliwości zaspokajaj własne potrzeby. Nie rezygnuj z siebie.
  6. Nie bój się prosić o pomoc – zaakceptuj, że nie wszystko musisz dźwigać na swoich barkach. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Cię zainteresował, to bądź na bieżąco i dołącz do grona obserwujących nasze profile społecznościowe. Obserwuj Facebook, Obserwuj Instagram.