O poprawę sytuacji kobiet z niepełnosprawnościami, indywidualne wsparcie, systemowe rozwiązania w zakresie asystencji osobistej i mieszkań chronionych zaapelował Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie skierowanym do minister pracy i polityki społecznej. Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych Polska ratyfikowała w 2012 roku. Do tej pory dokument nie doczekał się nawet przystępnego tłumaczenia.

Niedawno obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Osób z Niepełnosprawnościami. Ustanowiono go, aby promować zrozumienie problemów związanych z niepełnosprawnością. A także mobilizować do działań na rzecz poszanowania godności i praw osób z niepełnosprawnościami. Stał się to również przyczynek do zwrócenia się przez Rzecznika Praw Obywatelskich do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marleny Maląg w sprawie wyzwań, które powinny być rozwiązane za pomocą państwowego systemu wsparcia osób z niepełnosprawnościami

Główne postulaty Rzecznika Praw Obywatelskich to:

  • podjęcie aktywnych starań w celu wdrożenia rekomendacji dla Polski Komitetu ONZ ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami
  • poprawa sytuacji kobiet z niepełnosprawnościami
  • deinstytucjonalizacja systemu wsparcia
  • zmiana modelu funkcjonowania asystencji osobistej i opieki wytchnieniowej.

– Polska ratyfikowała w 2012 r. Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych
zawierającą nowy, prawnoczłowieczy model niepełnosprawności. Jako Rzecznik Praw
Obywatelskich pełnię funkcję niezależnego organu monitorującego wdrażanie Konwencji – poinformował RPO w piśmie do minister.

Jak wynika z dokumentu, do tej pory Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie przygotowało tłumaczenia rekomendacji na język polski. Nie opracowano go również w przystępnej wersji, z którą łatwo byłoby się zapoznać osobom zainteresowanym.

– Zachodzi więc potrzeba pilnego podjęcia stosownych prac – zaznaczył w swoim piśmie Adam Bodnar.

Jako dwie kluczowe, którymi organy władzy winny się zająć, wskazano:

  • sytuację kobiet z niepełnosprawnościami
  • „krytyczną stagnację w zakresie deinstytucjonalizacji”.

Sytuacja kobiet z niepełnosprawnościami

Jako przykład wskazano tu kłopoty z dostępem do opieki ginekologicznej, brak wsparcie dla kobiet – ofiar przemocy.

– Borykamy się tu z wieloma problemami, które w sytuacji kobiet z niepełnosprawnościami stają się dużo bardziej dotkliwe. Jak już wcześniej sygnalizowano, zjawisko przemocy wobec tej grupy kobiet jest o wiele bardziej nasilone, jednak niedostatecznie dostrzegane, trudne do wykrycia oraz zbadane w niewielkim tylko stopniu – zaznaczył Adam Bodnar.

– Miejsca, w których można uzyskać wsparcie informacyjne czy schronienie, w zasadzie nie są dostępne dla osób z niepełnosprawnościami. Są to wyzwania, na które, w mojej ocenie, musimy pilnie odpowiedzieć – dodał.

Deinstytucjonalizacja systemu wsparcia osób z niepełnosprawnościami

W uproszczeniu chodzi o to, żeby osoby z niepełnosprawnością miały szanse jak najbardziej uniezależnić się od wsparcia systemowego narzucanego odgórnie, na rzecz pomocy organizowanej lokalnie. Takiej, która uwzględnia realne potrzeby osoby z niepełnosprawnością. Innymi słowy deinstytucjonalizacja ma zmierzać do szycia wsparcia na miarę potrzeb osoby z niepełnosprawnością. Również to w polskich realiach kuleje.

– W tym zakresie kilkukrotnie postulowałem wyraźne wskazanie, że mieszkania chronione to kameralna forma wsparcia. Należy również wprowadzić przepisy zabezpieczające przed wypaczeniami tej formuły, np. poprzez ustanowienie zakazu tworzenia licznych mieszkań tego typu w ramach jednego budynku (by nie doprowadzić do powstania zjawiska tzw. „gettoizacji”). Wskazane byłoby też zawarcie w regulacjach ustawowych postanowienia o włączeniu mieszkańców w społeczność lokalną, jako jednego z zadań mieszkań zarówno docelowych, jak i treningowych – uważa rzecznik praw obywatelskich.

Nie mniej istotnym elementem jest dopuszczenie do korzystania z mieszkań chronionych osób potrzebujących całodobowego wsparcia. I tu dochodzimy do kolejnej formy indywidualnego wsparcia, o której środowiska osób z niepełnosprawnością mówią od pewnego czasu coraz głośniej, tzn. asystencji osobistej.

Asystencja osobista i opieka wytchnieniowa

Kolejną istotną formą wsparcia, która pozwoliłaby osobom z niepełnosprawnościami
prowadzić niezależne życie, włączające w życie społeczności lokalnej, jest asystencja osobista. Obecnie finansowanie tego typu usług ma charakter projektowy, nie stały.

– W bieżącym roku na finansowanie asystentury osobistej przeznaczono z Funduszu 30 mln zł. W 2020 r. – według planu finansowego Funduszu – ma to być 80 mln zł. Taka kwota spowoduje, że usługa asystenta osobistego będzie nadal dostępna jedynie w wybranych gminach. I na zasadach projektowych – ocenia Rzecznik Praw Obywatelskich.

– W mojej ocenie istnieje zatem potrzeba przedstawienia projektów legislacyjnych wprowadzających trwałą formę asystentury osobistej, z zapewnieniem jej stałego finansowania. Zgodnie z Komentarzem generalnym Komitetu Praw Osób z Niepełnosprawnościami do art. 19 Konwencji „finansowanie wsparcia asystencji osobistej musi być zapewniane w oparciu o spersonalizowane kryteria i musi brać pod uwagę standardy praw człowieka dla godnego zatrudnienia. Finansowanie powinno być
kontrolowane przez osobę z niepełnosprawnością oraz jej przydzielane w celu opłacenia wszelkich wymaganych form wsparcia. Uzależnione powinno być od indywidualnej oceny potrzeb oraz indywidualnej sytuacji życiowej danej osoby – dodał.
Za konieczne RPO uznał również przyjęcie regulacji prawnych odnoszących się do opieki wytchnieniowej, do której dostęp bywa również ograniczony przez brak systemowych rozwiązań w tym zakresie.