Leki, maseczki, płyny odkażające, sprzęt jednorazowy – znikają z aptek. Eksperci głowią się, czy w szpitalach wystarczy łóżek, czy oddziały zakaźne są przygotowane do przyjęcia pacjentów zakażonych wirusem COVID-19. Tymczasem jest jeszcze jeden aspekt przygotowań polskiej służby zdrowia do zmierzenia się z wirusem  – dostęp do respiratorów.

Rozprzestrzeniający się już po świecie wirus COVID-19 powoduje, że coraz częściej również Polacy zadają pytania o stan przygotowań do epidemii. Wbrew powszechnym opiniom, w walce – przynajmniej z niewydolnością oddechową –  kluczowe mogą okazać się nie liczba łóżek w oddziałach zakaźnych, ale właśnie dostęp do urządzeń wspomagających oddech pacjenta – respiratorów.

Respiratory a walka z koronawirusem

Dlaczego? To one pozwalają w prosty sposób odciążyć układ oddechowy pacjenta wyczerpanego chorobą. A także zniwelować ryzyko wystąpienia niewydolności oddechowej lub leczyć ostrą niewydolność oddechową, która pojawi się w przebiegu choroby. Mówiąc wprost – respirator jest lekiem na pojawiające się przy zakażeniu wirusem COVID-19 duszności.

Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej zabiera głos

– Osoby zarażone koronawirusem, z ciężką niewydolnością oddechową, będą absolutnie potrzebowały podłączenia pod respirator – tłumaczy dr Robert Suchanke, prezes Ogólnopolskiego Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej. Tymczasem dostęp do urządzeń, zdaniem prezesa jest na rynku utrudniony.

– Niestety. Chiny wykupiły praktycznie cały dostępny na światowym rynku asortyment. Będziemy musieli radzić sobie z tym, co mamy w Polsce – dodał.

Na tę sytuację nakłada się dodatkowo trudna sytuacja wentylacji mechanicznej w Polsce. Przypomnijmy, wiąże się ona z finansowaniem wentylacji mechanicznej w domu pacjenta.  Ponadto według szacunków w Polsce z respiratorów powinno korzystać znacznie więcej osób, niż jest leczonych aktualnie. Respirator poprawia komfort i ratuje życie chorych np.

  • na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc
  • choroby nerwowo-mięśniowe
  • choroby onkologiczne.

Liczą rezerwy

Narodził się pomysł, by członkowie Ogólnopolskiego Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej zorganizowali rezerwy. OZŚWM to podmiot zrzeszający ośrodki wentylacji. Pod ich opieką pozostają chorzy korzystający z respiratorów w domach. Pierwsze kroki, oszacowanie zasobów poszczególnych podmiotów, już podjęto.

– Nasz Związek już zbiera deklaracje od wszystkich naszych członków dotyczące zabezpieczenia rezerwowych respiratorów w przypadku pojawienia się epidemii w Polsce. W przyszłym tygodniu powinniśmy już wiedzieć jaką liczbą wolnych respiratorów będziemy dysponować – tłumaczy dr Robert Suchanke, prezes Ogólnopolskiego Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Cię zainteresował, to bądź na bieżąco i dołącz do grona obserwujących nasze profile społecznościowe. Obserwuj Facebook, Obserwuj Instagram.