Stres i niesamowite fizyczne obciążenie towarzyszą opiekunowi osoby bliskiej cierpiącej na demencję lub inną chorobę otępienną. Dzieje się tak z kilku powodów. O tym, co może zrobić dla siebie opiekun, opowiada psychiatra prof. Tadeusz Parnowski, prezes Polskiego Towarzystwa Psychogeriatrycznego, a także były kierownik II Kliniki Psychiatrycznej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w rozmowie z Państwową Agencją Prasową.

Trudne doświadczenia

Opieka nad osobą starszą zmagającą się z chorobą demencyjną wiąże się z szeregiem wyzwań. Do tych natury opiekuńczej, dochodzi także olbrzymi stres związany ze specyfiką opieki nad osobą z otępieniem. A także konieczność zmierzenia się z trudnymi emocjami oraz świadomością, że nasz bliski w pewnym sensie traci swoją przeszłość. Stopniowo zapomina długie lata spędzone z partnerem lub rodzicem. To dla opiekuna kolejny cios.

Diagnoza – Alzheimer. Co dalej?

– Osoba, która usłyszy, że właśnie zostaje opiekunem osoby chorej na Alzheimera czy inne schorzenie otępienne powinna ułożyć sobie plan opieki. Kłopot w tym, że opiekunowie często nie chcą, aby ktoś inny zajął się ich bliskim. Są tak głęboko zanurzeni w tej osobie, w jej problemach, że uważają, iż tylko oni mogą zrobić to dobrze. Że nikt nie jest w stanie ich zastąpić.  Nikt nie będzie tego umiał – tłumaczy w wywiadzie udzielonym Monice Wysockiej z Państwowej Agencji Prasowej prof. Tadeusz Parnowski.

Tymczasem to nie do końca prawda.

Wsparcie dla opiekuna jest równie ważne jak pomoc świadczona choremu

Specjaliści zajmujący się pacjentami cierpiącymi na choroby przewlekłe podkreślają, że tylko wypoczęty opiekun może prawidłowo zająć się osobą chorą. Dlatego tak istotne, by opiekun jak najszybciej – zanim zaczną go dotykać objawy wypalenia, depresji, okresy obniżonego nastroju zrozumiał, że organizowanie pomocy dla chorego “na zewnątrz” nie jest naganne. Ne stanowi zdrady chorego. Jest natomiast niezbędne, by opieka była efektywna, wydolna, a ryzyko narastania wyczerpania opiekuna było mniejsze

– To bardzo ważne, aby przekonać opiekuna, że szukanie pomocy u innych osób – członków rodziny, przyjaciół, sąsiadów, jest niezbędne. Bo to zbyt obciążające zajęcie dla jednej osoby – przekonuje profesor Tadeusz Parnowski.

Wydaje się, że w Polsce problem chorób przewlekłych, chorób związanych z wiekiem senioralnym, które dotykają nie tylko chorego, ale również osób z nim związanych znajduje swoje odzwierciedlenie w sektorze organizacji pozarządowych.

Środowiska pacjenckie organizują się w fundacje i stowarzyszenia, które wychodzą naprzeciw chorych i ich bliskich. Rozpowszechniają wiedzę, pomagają uzyskać wsparcie, zrzeszają osoby z podobnymi problemami itp. Warto więc poszukać takich organizacji.

– Warto sięgać po materiały informacyjne, książki, poradniki – im więcej tym lepiej. Dzięki temu opiekun poczuje się pewniej, tam znajdzie odpowiedzi na wiele swoich wątpliwości, nabierze pewności, że postępuje właściwie – dodaje prof. Parnowski.

Zdrowy opiekun to dobry opiekun

Często zdarza się, że im bardziej wymagająca jest opieka nad bliskim, tym bardziej opiekun zaniedbuje swoje zdrowie. Tymczasem wielu problemów zdrowotnych można uniknąć dbałością o zdrowie, stosowaniem zasad profilaktyki, regularnym badaniem się itp.

Warto pamiętać, że opiekun który sam odczuwa fizyczne dolegliwości, zajmie się bliskim mniej efektywnie. Może zapominać o pewnych czynnościach, wykonywać je z mniejszą starannością, wreszcie okazywać mniej empatii i mieć mniej cierpliwości, która w sytuacji, gdy rodzina zmaga się z chorobą otępienną jednego z członków ma kolosalne znaczenie dla stosunków panujących w tej rodzinie. Ale również przekłada się bezpośrednio na jakość relacji z chorym i jego zachowanie.

Pojawiają się nowe choroby lub pogłębiają stare

Niestety, bardzo często obowiązki, które na swoich barkach dźwiga opiekun nie wpływają najlepiej na stan jego zdrowia. I są na to obiektywne dowody.

– Z wielu badań wynika, że układ immunologiczny osłabia się i w związku z tym albo pojawiają się nowe choroby, albo pogłębiają się te, które już są – wzrasta nadciśnienie, cukrzyca przestaje być stabilna, pogarszają się wyniki tarczycowe itd. Opiekun jest bardziej podatny na infekcje, zaczyna mieć zaburzenia snu – to domena niemal każdego opiekuna, bo naturalne jest czuwanie, nasłuchiwanie co dzieje się w pokoju obok. A to szybko prowadzi do nadużywania leków uspokajających i nasennych – tłumaczy prof. Tadeusz Parnowski. Sytuacja odbija się również na stanie psychicznym opiekuna.

Depresja, chroniczny stres, obniżenie nastroju, zespół wypalenia – to dolegliwości, z którymi opiekunom przychodzi się mierzyć bardzo często.

Niestety, wciąż jeszcze zbyt rzadko trafiają do specjalistów: psychiatrów, psychologów. Z narastającymi objawami psychicznego wyczerpania zmagają się w czterech ścianach domów.

– Depresję można leczyć. Trzeba pamiętać, że jej objawy nie mijają po „uwolnieniu się” od chorego, np. po oddaniu go pod opiekę jakiejś instytucji. Depresja ma swoją dynamikę i nie kończy się tak po prostu z dnia na dzień – przestrzega prof. Parnowski, dodając że opiekunowie osób z otępieniem sami są bardziej narażeni na otępienie. Przewlekły stres powoduje bowiem, że struktura mózgu ulega znaczącym przemianom.

Jak sobie pomóc?

  1. Spróbuj poszukać wsparcia w opiece wśród członków rodziny, sąsiadów, znajomych lub profesjonalnej pomocy wykwalifikowanej opiekunki.
  2. Znajdź aktywność tylko dla siebie. I oddawaj się jej regularnie. Nie dopuść do tego, by choroba Twojego bliskiego zajmowała Ci “36 godzin na dobę”.
  3. Na początku choroby próbuj włączać chorego w różne czynności. Przyniesie to korzyści Wam obojgu. Nie wyręczaj więc chorego we wszystkim. Stymuluj go do działania.
  4. Nie wykluczaj się z życia towarzyskiego, społecznej aktywności itp.
  5. Dbaj o swoje zdrowie zgodnie z zasadą, że chory opiekun to mniej wydolny opiekun.