Populację pacjentów z chorobą Alzheimera według niektórych szacunków określa się nawet na kilkaset tysięcy osób. Osób, które z uwagi na charakter schorzenia powinny być objęte opieką wielu specjalistów z różnych dziedzin. O tym, czy polski system opieki zdrowotnej potrafi sprostać temu wyzwaniu, w rozmowie z Medexpressem opowiada prof. Jarosław Sławek, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

  • Ile osób z chorobą Alzheimera żyje w Polsce?
  • Jak polski system ochrony zdrowia radzi sobie z opieką nad pacjentami z choroba alzheimera?
  • Pomysł jednodniowej hospitalizacji pacjentów z Chorobą Alzheimera

Choroba Alzheimera to wyzwanie już na etapie diagnostyki. Niegdyś mówiło się, że choroba Alzheimera odpowiada za 60% przypadków otępienia. Potem, że za połowę. Dziś pojawiają się głosy, że za 40%.

Pierwsze objawy nawet po dwudziestu latach

Z precyzyjną odpowiedzią na pytanie, skąd bierze się choroba Alzheimera nauka sobie jeszcze nie poradziła. Choroby neurologiczne cechuje długi okres rozbiegowy. W chorobie Alzheimera to nawet 20 lat. Dopiero gdy choroba osiągnie krytyczną pulę ubytku komórek mózgowych, pojawiają się jej pierwsze zauważalne objawy. Szacuje się, że w Polsce choroba Alzheimera dotyka kilkuset tysięcy chorych. Choć oficjalne szacunki Narodowego Funduszu Zdrowia są nieco niższe.

Choroby Alzheimera nie można skutecznie zapobiegać ani skutecznie leczyć. Dostępne dla pacjentów są terapie modulujące przebieg choroby. Ich zadaniem jest jednak spowolnienie jej przebiegu, a nie wyeliminowanie przyczyn.

Patologiczne białka w mózgu

Do tej pory lekarze łączyli chorobę z odkładaniem się z mózgu patologicznych białek. Wszystkie próby leczenia były nakierowane, np. poprzez ciała monoklonalne, na usuwanie tych białek z mózgu.
Doświadczenia pokazują jednak, że jeśli usuwamy je, gdy chory jest objawowy, a wiec wówczas, gdy ma ubytek ok. 50 proc. lub więcej tej puli komórek, jest za późno na zatrzymanie procesu chorobowego.

A może skrining seniorów pod kątem choroby Alzheimera?

Zatem jeśli chodzi o leki spowalniające postęp choroby, kluczowe jest jest rozpoznanie choroby Alzheimera na jak najwcześniejszym etapie. A może się to stać wówczas, gdy medycyna nauczy się poznawać i wychwytywać markery tego wczesnego, jeszcze bezobjawowego, okresu choroby. Dzięki temu można byłoby wyłonić grupy ryzyka. To jednak pieśń przyszłości, ponieważ takiego narzędzia jeszcze nie ma.  Gdyby skuteczny skrining choroby Alzheimera istniał,  leczenie immunomodulujące spowalniające przebieg choroby, zdecydowanie wydłużałoby okres samodzielności pacjenta i dawałoby mu zdecydowanie dłuższe życie w komforcie.

Choroba Alzheimera a polska służba zdrowia

Z jakimi wyzwaniami osoby z chorobą Alzheimera i ich bliscy mierzą się w realiach polskiej służby zdrowia?
Przede wszystkim opieka nad osobą z diagnozą  choroby Alzheimera powinna mieć charakter interdyscyplinarny. A więc do leczenia pacjenta angażować: neurologa, psychologa, psychiatrę, fizjoterapeutę, logopedę, rehabilitanta, pielęgniarkę, opiekę socjalną. Choroba Alzheimera wymaga kompleksowego podejścia do pacjenta, a tego wyzwania – zdaniem prof. Jarosława Sławka, prezesa Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, polski system opieki zdrowotnej nie potrafi jeszcze skutecznie udźwignąć.

– Po pierwsze: w zakresie postawienia szybkiego rozpoznania, a po drugie w prowadzeniu chorych – precyzuje w jednym w wywiadów opublikowanych na łamach Medexpressu.

Poza tym system opieki nad pacjentem powinien uwzględniać to, że choroba zmienia się w czasie. U różnych pacjentów postępuje w różnym tempie. W bardziej agresywnych postaciach choroba Alzheimera trwa kilka lat, w łagodniejszym przebiegu – kilkanaście.

Czytaj także: Jak narastają zaburzenia poznawcze w chorobie Alzheimera

Na każdym etapie choroby pacjent ma inne potrzeby. Zanim objawy się zaostrzą, dla chorego można by zrobić naprawdę wiele, wdrażając rehabilitacją poznawczą i ruchową. A także wprowadzając zorganizowane formy opieki, zachęcając do diety, ćwiczeń stymulujących synapsogenezę, neurogenezę, lepszy przepływ krwi w mózgu, itp.

– Inne wyzwania towarzyszą natomiast postaci zaawansowanej Choroby Alzheimera, kiedy pacjent nie poznaje najbliższych, a inne gdy wymaga 24-godzinnej opieki, nawet paliatywnej – tłumaczy prof. Jarosław Sławek.

Zdaniem profesora Jarosława Sławka zmian wymaga także podejście do hospitalizacji pacjenta z chorobą Alzheimera, którzy warunki szpitalne znoszą źle. – Dla nich najlepszą formą byłaby jednodniowa diagnostyka i opieka. Taka forma opieki ze strony NFZ powinna się pojawić i powinna swoim zakresem objąć konieczne do wykonania badania – uważa prof. Sławek.
– Musimy się (systemowo – dop. red.) przygotować na różne etapy choroby. Przygotować algorytmy postępowania i zastanowić się, co będzie możliwe do zaoferowania pacjentowi i jego rodzinie – podsumowuje prof. Jarosław Sławek.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Cię zainteresował, to bądź na bieżąco i dołącz do grona obserwujących nasze profile społecznościowe. Obserwuj Facebook, Obserwuj Instagram.