Dostępność diabetologów, ale także jakość opieki czy dostęp do nowoczesnych leków i technologii budzi wśród osób na co dzień zmagających się z cukrzycą wiele kontrowersji. Co o opiece nad diabetykami w Polsce sądzą sami diabetolodzy?

Brak czasu i brak refundacji nowoczesnych leków stosowanych na świecie u pacjentów chorujących na cukrzycę. Taką diagnozę polskiej diabetologii postawiła jakiś czas temu prof. dr hab. n. medycznych Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz z Kliniki Diabetologii w Poznaniu.

Tak o opiece diabetologicznej wypowiadają się sami cukrzycy:

– Mój diabetolog poświęca mi 2 razy w roku po kilka minut. Chorobę mam pod kontrolę, bo wiem jak i gdzie szukać wiedzy. I dyscyplinuję się sama.

– Między pobytem w szpitalu, podczas którego dowiedziałam się że mam cukrzycę, a wizytą u diabetologa który odpowiedział na moje pierwsze pytania dotyczące choćby diety minęło kilka miesięcy. Wspominam koszmarnie. Próbowałem jeść zdrowo, ale kompletnie nie wiedziałem jak i co, więc chodziłem głodny i wściekły, a cukry mi wariowały. Taką mamy opiekę

Oba głosy dowodzą de facto, że choć na cukrzycę w Polsce choruje wielu ludzi, dostępność do diabetologa, a także ilość czasu jaką ten może poświęcić pacjentowi jest niewielka. Zauważa to również środowisko diabetologów.

Jakiś czas temu prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz za największe wyzwanie diabetologii uznała brak czasu.

– Mamy go za mało, aby pacjentowi poświęcić należną uwagę. Mniej więcej wyliczone jest to na kwadrans na pacjenta – wyjaśniła, wskazując że to za mało szczególnie w przypadku pacjentów leczonych przy użyciu osobistej pompy insulinowej, korzystających z nowych technologii, w przypadku których konieczne jest odczytanie, i analiza zapisanych danych.

Czasu brakuje również na przeanalizowanie danych zbieranych na glukometrach.

– Mamy programy pozwalające sczytać dane z urządzeń, ale żeby je przeanalizować z pacjentem, żeby go odpowiednio poprowadzić, zmotywować, wyedukować, potrzeba czasu, a tego jest mało – przyznała.

Edukacja to fundament

Brak czasu pociąga za sobą inne konsekwencje. Cukrzyca jest chorobą w której farmakologia nie załatwi za pacjenta wszystkiego. W opanowaniu cukrzycy poczesne miejsce zajmuje właściwa dieta, ruch, tryb życia. By jednak zdrowy tryb życia wieść , niezbędna jest wiedza i świadomość. Czy w kwadrans da się wyedukować pacjenta?

– Tak naprawdę edukacja to jest fundament, a jej nikt nie docenia. I nikt nie wlicza jej jako elementu leczenia. Jak bez edukacji mamy sprawić że pacjent będzie zmotywowany do leczenia, do przyjmowania zaleceń? Jak w tym czasie pacjenta zmotywować, by zdrowiej żył? Na przykład nie powinien palić papierosów. A jeśli pali, to trzeba mieć czas, by go do tego palenia odpowiednio zniechęcić – argumentowała prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz

Wyzwaniem dla diabetologii jest też optymalne dopasowanie terapii, która będzie tak maksymalnie skuteczna i bezpieczna dla pacjenta przy uwarunkowaniach finansowych, jakie mamy. Uszycie terapii na miarę pacjenta bywa w takich realiach niebywale trudne.

W Polskie niewiele leków stosowanych przy cukrzycy jest refundowanych i dopasowanie ich do pacjentów zgodnie z naszą wiedzą nie zawsze jest możliwe, bo nie zawsze pacjenta stać na określoną terapię, która w naszym przeświadczeniu byłaby dla niego optymalna – podsumowała dr Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Cię zainteresował, to bądź na bieżąco i dołącz do grona obserwujących nasze profile społecznościowe. Obserwuj Facebook, Obserwuj Instagram.